W 2021 roku Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przyznało Andrzejowi Poczobutowi wyróżnienie „Słowo Polonii – Za wolność słowa”. Uwięziony wówczas na Białorusi dziennikarz nie mógł go osobiście odebrać. Stało się to możliwe dopiero w czerwcu 2026 roku, niespełna dwa miesiące po jego uwolnieniu.
Ta chwila przypomniała, że wolność słowa nie jest przywilejem, lecz jednym z podstawowych praw człowieka – i że wciąż zbyt wielu dziennikarzy płaci za obronę prawdy własną wolnością, zdrowiem, a niekiedy także życiem.
Mzia Amaglobeli – dziennikarka, której nie udało się uciszyć
Mzia Amaglobeli należy do najbardziej rozpoznawalnych przedstawicielek niezależnego dziennikarstwa w Gruzji. Jest współzałożycielką i dyrektorką portali Batumelebi i Netgazeti, które od lat patrzą władzy na ręce, ujawniają przypadki nadużyć oraz opisują sprawy istotne dla gruzińskiego społeczeństwa.
Dziennikarka została dwukrotnie zatrzymana w nocy z 11 na 12 stycznia 2025 roku podczas protestu przed siedzibą policji w Batumi. Za pierwszym razem zarzucono jej umieszczenie naklejki informującej o planowanym strajku generalnym. Po zwolnieniu zatrzymano ją ponownie – tym razem w związku z incydentem, podczas którego spoliczkowała komendanta policji w Batumi, Irakliego Dgebuadzego.
Według organizacji broniących praw człowieka do zdarzenia doszło w atmosferze agresywnych działań policji wobec protestujących. Amnesty International informowała również o nagraniu, na którym słychać kierowane pod adresem dziennikarki groźby o charakterze seksualnym. Zarzuty dotyczące niewłaściwego traktowania Amaglobeli przez funkcjonariuszy nie zostały należycie wyjaśnione.
Siedem miesięcy w areszcie i dwa lata więzienia
Mzia Amaglobeli spędziła w areszcie niemal siedem miesięcy, oczekując na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd wielokrotnie odrzucał wnioski o zastosowanie wobec niej środków innych niż izolacja, mimo pogarszającego się stanu zdrowia.
W proteście przeciwko zatrzymaniu dziennikarka rozpoczęła głodówkę, którą prowadziła przez 38 dni. Jej stan stał się na tyle poważny, że konieczna była hospitalizacja. Nie odzyskała jednak wolności.
6 sierpnia 2025 roku Sąd Miejski w Batumi uznał ją za winną stawiania oporu, stosowania groźby lub przemocy wobec funkcjonariusza publicznego i skazał na dwa lata pozbawienia wolności. W listopadzie 2025 roku sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
Organizacje dziennikarskie i obrońcy praw człowieka uznali karę za rażąco nieproporcjonalną, a sprawę – za motywowaną politycznie. Komitet Ochrony Dziennikarzy (Committee to Protect Journalists, niezależna organizacja non-profit działająca na całym świecie, z główną siedzibą w Nowym Jorku) zwrócił uwagę, że nie przeprowadzono odpowiedniego dochodzenia w sprawie zarzutów dotyczących bezprawnego zatrzymania i niewłaściwego traktowania dziennikarki.
W więzieniu traci wzrok
Pobyt w areszcie i zakładzie karnym dramatycznie odbił się na zdrowiu Mzii Amaglobeli. Dziennikarka cierpi na postępującą chorobę oczu, a jej wzrok uległ znacznemu pogorszeniu.
Według Amnesty International sprawność jednego oka spadła do około 10 procent, natomiast w drugim pozostała jedynie szczątkowa zdolność postrzegania światła. Organizacja ostrzega, że bez odpowiedniego leczenia Amaglobeli może całkowicie stracić wzrok. Amnesty International apeluje o zapewnienie jej specjalistycznej opieki medycznej oraz uwolnienie.
Świat domaga się uwolnienia Mzii
Sprawa Amaglobeli stała się jednym z najgłośniejszych symboli walki o wolność mediów w Gruzji. Jej aresztowanie i wyrok potępiły między innymi Amnesty International, Międzynarodowa i Europejska Federacja Dziennikarzy, Komitet Ochrony Dziennikarzy, PEN International oraz liczne organizacje społeczne i dziennikarskie.
6 sierpnia 2025 roku przedstawicielstwo Unii Europejskiej oraz 24 misje dyplomatyczne – w tym ambasady Polski, Szwecji, Litwy, Francji, Kanady i Wielkiej Brytanii – potępiły „nieproporcjonalny i motywowany politycznie” wyrok. Dyplomaci zwrócili uwagę na pogarszający się stan zdrowia dziennikarki oraz rosnącą presję wywieraną na redakcje Batumelebi i Netgazeti. Zaapelowali o jej natychmiastowe uwolnienie.
Sprawa została również skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mzię Amaglobeli reprezentuje Gruzińskie Stowarzyszenie Młodych Prawników – GYLA.

Wspólna Nagroda Sacharowa
W 2025 roku Mzia Amaglobeli i Andrzej Poczobut zostali wspólnie uhonorowani Nagrodą im. Andrieja Sacharowa za Wolność Myśli – najwyższym wyróżnieniem Parlamentu Europejskiego w dziedzinie praw człowieka.
Nagrodę przyznano im za odważną walkę o wolność słowa oraz demokratyczną przyszłość Gruzji i Białorusi. Podczas ceremonii w Parlamencie Europejskim odczytano przesłanie uwięzionej dziennikarki:
„Przyjmuję tę nagrodę w imieniu moich kolegów – dziennikarzy, którzy walczą dziś w Gruzji o ocalenie dziennikarstwa”.
Amaglobeli podkreśliła, że niezależni dziennikarze pracują po to, aby głos protestujących obywateli Gruzji został usłyszany, a prawda nie została przemilczana.
Andrzej Poczobut: wolność dla Mzii Amaglobeli
W pierwszą rocznicę wydania wyroku Andrzej Poczobut przypomniał w mediach społecznościowych o losie gruzińskiej dziennikarki:
„Rok temu sąd w Gruzji skazał znaną gruzińską dziennikarkę Mzię Amaglobeli na dwa lata więzienia. Stała się ona jednym z symboli walki o wolność słowa i demokrację w Gruzji. Dziś Mzia nadal przebywa za kratkami.
W 2025 roku ona i ja otrzymaliśmy wspólnie Nagrodę Sacharowa przyznaną przez Parlament Europejski. Gdy dowiedziałem się o tym wyróżnieniu, będąc jeszcze w więzieniu, myślałem, że to Mzia jako pierwsza odzyska wolność – biorąc pod uwagę długość naszych wyroków – i że to ona, po zwolnieniu, będzie mówiła: »Wolność dla Andrzeja Poczobuta«.
Ale stało się inaczej.
Dlatego kiedy przyjmowałem nagrodę i przemawiałem w Parlamencie Europejskim, powiedziałem: »Wolność dla Mzii Amaglobeli«.
Dziś, w rocznicę jej skazania, powtarzam: »Wolność dla tej odważnej i niezłomnej kobiety! Wolność dla wszystkich walczących o wolność i demokrację w Gruzji!«”
Dlaczego sprawa Mzii jest ważna dla ŚSMP?
Mzia Amaglobeli nie jest dziennikarką polonijną i nie działa w środowisku polskiej diaspory. Jej sprawa ma jednak dla Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych fundamentalne znaczenie.
ŚSMP wspiera niezależne dziennikarstwo i upomina się o prawo do swobodnego informowania wszędzie tam, gdzie jest ono zagrożone. Wolność słowa nie kończy się bowiem na granicach państw, narodów ani środowisk zawodowych.
Los Mzii Amaglobeli przypomina, że wolne media nie są dane raz na zawsze. Każde uwięzienie dziennikarza za wykonywanie jego pracy, każde zastraszanie redakcji i każda próba podporządkowania informacji interesom władzy są uderzeniem w podstawy demokratycznego społeczeństwa.
Solidarność z Mzią jest wyrazem przekonania, że obrona wolnych mediów stanowi wspólną sprawę Polaków, Gruzinów, Białorusinów i wszystkich ludzi, dla których prawda, prawa człowieka i demokracja pozostają wartościami nadrzędnymi.
Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przyłącza się do międzynarodowych apeli o natychmiastowe uwolnienie Mzii Amaglobeli.
Wolność dla Mzii Amaglobeli!

Napisz komentarz
Komentarze