Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 21:16
PRZECZYTAJ:

"Tyle z tego mam – słowa": jak pasja do pisania zamienia się w misję

W świecie zdominowanym przez szybkość i skróty, powstała przestrzeń, która stawia na słowo – pełne, przemyślane, prawdziwe. „Tyle z tego mam – słowa” to nowa strona na Facebooku, na której znaleźć można teksty tworzone z potrzeby serca, ale i z dbałością o język, emocje oraz odbiorcę. To właśnie tu ukazują się opowiadania, miniatury literackie, bajki, poezja i refleksyjne wpisy codzienności – wszystkie z charakterystycznym dla autorki stylem: lekko ironicznym, czułym, czasem nostalgicznym, ale zawsze autentycznym. Nowa publikacyjna przestrzeń to nie tylko zbiór wcześniejszych, prywatnych tekstów, ale przede wszystkim żyjące portfolio, które systematycznie się rozwija. To projekt dla tych, którzy lubią się zatrzymać, poczuć, pomyśleć – i zostać na dłużej. O genezie tego pomysłu, wsparciu środowiska polonijnego i o tym, dokąd zmierzają te „słowa”, rozmawiamy z autorką Anną Paradowską.
"Tyle z tego mam – słowa": jak pasja do pisania zamienia się w misję

Anna Paradowska 
Redaktor z powołania ze stażem w mediach polonijnych w Szwecji. Wieloletnia członkini redakcji kwartalnika "Polonia Nowa" w Szwecji, obecnie redaguje dla nowopowstałego portalu PolMedia.se. Laureatka nagrody za blog „Południowa Szwecja śladami moich stóp”. Aktywna członkini Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych, gdzie przez cztery lata pełniła funkcję skarbnika oraz pełnomocnika Stowarzyszenia. Specjalizuje się w publicystyce, storytellingu, reportażach i fotografii.

Aniu, jak to się stało, że znalazłaś się w ŚSMP? 
Mam to szczęście mieszkać w Szwecji (od czternastu już lat!), gdzie jesteśmy dość zżytą społecznością - znamy się między sobą, a jeśli się nie znamy to wiadomo, że prędzej, czy później jakimś sposobem wpadamy na kolejnych Rodaków. W ten sposób poznałam Teresę Sygnarek. Ona gdzieś tam w eterze widziała kilka moich tekstów, uznała, że mam tzw. "lekkie pióro" i przez wspólnych znajomych poprosiła mnie o kontakt. To było jak uderzenie pioruna i od tamtej pory mój autorski świat kompletnie zmienił bieg.Co masz na myśli? 
Po pierwsze dowiedziałam się o istnieniu kwartalnika "Polonia Nowa" i zostałam wcielona w jego szeregi. Najpierw bardzo nieśmiało tworzyłam swoje teksty, bo przecież nie mam ani wykształcenia dziennikarskiego, ani nie miałam doświadczenia, ale z czasem widząc jaką frajdę mi to sprawia, zaczęłam się trochę rozpychać łokciami w redakcji, mieć swoje pomysły i swoje zdanie. Tym bardziej, że Teresa zawsze upewniała mnie w tym, że mam talent, że moje teksty są naprawdę dobre. To było dla mnie czymś zupełnie nowym, niezwykłym. Było niczym wiatr w żagle przynoszący wiarę w siebie i nadzieję, że może faktycznie to co kocham robić niemal na codzień i głównie dla siebie, jestem w stanie przenieść na trochę inny grunt. 

Skąd u Ciebie zamiłowanie do dziennikarstwa? Masz w rodzinie jakieś przykłady? To się wzięło z genów? 
Nie mam pojęcia skąd to mam. W rodzinie raczej jestem odmieńcem pod tym kątem. Pamiętam jednak, że już w pierwszej klasie szkoły podstawowej miałam chęć napisać książkę (serio!) i pierwsze pieniądze jakie miałam wydałam na notes w którym zaczęłam nieudolną zabawę z pamiętnikiem. Później pisałam "do szuflady", a jak do Polski wszedł internet, gdy dostałam pierwszy komputer, to przepadłam na amen. Od tamtej pory stukam w klawiaturę regularnie. Dla prywatnego pamiętnika codziennego, dla social mediów, dla znajomych. Wymyślam opowiastki, treści reklamowe, piszę wierszyki i bajki dla dzieci, opowieści sytuacyjne... Nie zatrzymuję się na jednym gatunku literackim, tylko wszechstronnie poruszam wszystko co mnie dotyka. To chyba kwestia wysokiej wrażliwości. Kocham literki, kocham przekaz jaki ze sobą niosą. Uważam, że język polski jest jedynym na świecie słusznym językiem  i marzę, by kiedyś móc pracować z pisaniem także zawodowo. I po polsku oczywiście. W związku z tym przełamałam trochę strach przed reakcją innych odbiorców i podjęłam pierwszy krok ku spełnieniu marzeń. Postanowiłam dotychczasowe teksty, te które znali tylko moi znajomi, wrzucić na publiczną stronę facebookową, tworząc coś w rodzaju portfolio. Są tam niemal wszystkie gatunki literackie, które sukcesywnie segreguję, uzupełniam, dopieszczam. W międzyczasie tworzę także zupełnie nowe rzeczy, które także tam zamieszczam. To poza ogromną satysfakcją jest także dobrym ćwiczeniem na cierpliwość i naukę systematyki. Chcę być konsekwentna w tym co robię. Moje nowe "dziecko" można zaleźć na fb - strona nosi tytuł: "Tyle z tego mam - słowa", bo póki co mam z tego (aż) tyle, choć mam też ambicje i nadzieje na coś poważniejszego...

Odznaką honorowa prezesa Rady Ministrów za zasługi dla Polonii i Polaków za granicą dla Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. Anna Paradowska ze swoją mentorką Teresą Sygnarek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w 2023 roku.
Spotkanie autorskie z Magdaleną Mikołajczyk w Domu Polonii „Kopernik” w Malmö z inicjatywy Anny Paradowskiej.
Anna Paradowska jest organizatorką Biegów dla Niepodległej w Malmö

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Prezes Julian Gaborek jest Polakiem z krwi i kości,gdyby nie on - nie byłoby wielu imprez , spotkań , zawodów i balów polonijnych w Austrii ( i wielu,wielu innych wydarzeń). Jego ogromny wkład w szerzenie polskości i jednoczeniu Polaków jest bezcenny . Chylę czoła przed nim.Data dodania komentarza: 17.11.2025, 19:52Źródło komentarza: Julian Gaborek (Austria) — Polski Orzeł nad Austrią.Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Zarekrutowana i szczęśliwa studentka, dziękuję za możliwość studiowania, pozdrawiam serdecznieData dodania komentarza: 16.11.2025, 19:46Źródło komentarza: Rekrutacja na studia podyplomowe online dla dziennikarzy polonijnych.Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Wspaniali ludzie o wspaniałych sercach.To pokazuje że Forum Mediów Polonijnych jednoczy Polonię....a nawet niektórych bardzo zbliża (jak Sabinę i Irka).Data dodania komentarza: 16.11.2025, 19:44Źródło komentarza: Miłość, która stała się głosem Polonii: Sabina i Ireneusz Lemansowie – laureaci Nagrody Słowo Polonii 2025Autor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Cudownie że ŚSMP jednoczy dziennikarzy z całego świata i wspiera kontynuowanie polskości poza granicami kraju.Wielkie brava dla założycieli (-ek) Stowarzyszenia,tak trzymać !!!!Data dodania komentarza: 16.11.2025, 19:39Źródło komentarza: Senat RP i ŚSMP - współpraca i partnerstwoAutor komentarza: Tessa PATreść komentarza: Dziękuję za możliwość przeczytania tego wywiadu. Leokadio, mądra ciepła wyznaniowa retoryka wzrusza, spostrzeżenia o emigracji - istotne, realne, z serdecznym pozdrowieniem, TPAData dodania komentarza: 10.10.2025, 18:57Źródło komentarza: Leokadia Komaiszko (Belgia) — Pamięć niesiona w torebce.Autor komentarza: Sergiusz Leończyk Rodacy RosjaTreść komentarza: Dowiedziałem się z tej relacji ze jest okazuje sie taka fundacja! Redakcja naszego pisma w Rosji które ukazuje się od 28 latData dodania komentarza: 10.08.2025, 16:57Źródło komentarza: Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych i Federacja Mediów Polskich na Wschodzie razem dla Polonii