Malejąca liczba ludności, starzenie się społeczeństwa i niedobór wysoko wykwalifikowanych pracowników wpływają nie tylko na gospodarkę, lecz także na bezpieczeństwo państwa oraz jego pozycję międzynarodową. W tej sytuacji światowa Polonia przestaje być wyłącznie wspólnotą pielęgnującą język i tradycję. Licząca od osiemnastu do dwudziestu milionów osób diaspora może stać się jednym z najważniejszych zasobów rozwojowych Rzeczypospolitej. Warunkiem jest jednak odejście od sentymentalnej polityki wobec Polonii na rzecz długofalowej strategii, która uczyni z niej integralny element polskiej racji stanu.
Polska wchodzi w epokę kurczącego się społeczeństwa
Demografia od dawna przestała być wyłącznie przedmiotem analiz statystycznych. W XXI wieku stała się jednym z najważniejszych czynników decydujących o bezpieczeństwie państwa, jego potencjale gospodarczym, zdolności do prowadzenia polityki zagranicznej oraz utrzymania pozycji cywilizacyjnej. W przypadku Polski problem ten nabiera szczególnego znaczenia. Kraj od wielu lat doświadcza jednocześnie niskiej dzietności, starzenia się społeczeństwa oraz emigracji ludzi młodych.
Artykuł w całości można przeczytać na stronie Dorzeczy.pl

Napisz komentarz
Komentarze