Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 00:47
PRZECZYTAJ:

Współczesna rola polskich kobiet - dziennikarek na świecie w utrzymywaniu polskości poza granicami Kraju

POLONIJNE DZIENNIKARKI Walczą o polskość piórem, klawiaturą, mikrofonem i kamerą.
Współczesna rola polskich kobiet - dziennikarek na świecie w utrzymywaniu polskości poza granicami Kraju

EWA IKWANTY, IRLANDIA

Działaczka polonijna, przez długie lata związana z organizacją Together Razem, 
redaktor naczelna magazynu „PoPolsku”, 
członkini Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych

 

En bild som visar Människoansikte, person, leende, klädsel

Automatiskt genererad beskrivning

Ewo, skąd pomysł na wyjazd z Polski? 

Historie wielu Polaków, którzy podjęli decyzję o emigracji do Irlandii, często podążają podobnymi ścieżkami. Wielu z nas, tak jak to było w naszym przypadku, kierowała się przede wszystkim motywacjami ekonomicznymi. Brak pieniędzy był 17 lat temu głównym czynnikiem skłaniającym nas do podjęcia decyzji o wyjeździe. Najpierw wyjechał mąż, a ponieważ nie wyobrażaliśmy sobie życia na odległość po roku dołączyłam ja z dziećmi.

W czasie, kiedy my zdecydowaliśmy się na wyjazd, emigracja do Irlandii stanowiła szansę na poprawę standardu życia. My liczyliśmy również na zdobycie doświadczenia zawodowego w dynamicznym otoczeniu, a także rozwijanie umiejętności językowych. 

Prawdę mówiąc zawsze chciałam mieszkać za granicą. Mieszkanie w odmiennym kulturowo kraju to okazja do zdobycia nowych perspektyw i wzbogacenia poprzez integrację z różnorodnym społeczeństwem.

To fascynujące, że każda historia emigracyjna jest unikalna, a motywy wyjazdu różnią się w zależności od indywidualnych doświadczeń i potrzeb. 

Jak myślisz, jakie są największe wyzwania i ograniczenia z jakimi borykają się polskie kobiety za granicą? Czy Polce jest łatwiej czy trudniej w odniesieniu sukcesu na obczyźnie?

W codziennym życiu w Irlandii jednym z największych wyzwań, z jakimi się borykamy, jest oczywiście bariera językowa - dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Nawet jeśli posiadamy pewną znajomość angielskiego przed wyjazdem to rzeczywistość w nowym otoczeniu zawsze przynosi ze sobą pewne trudności związane z komunikacją. Niewątpliwie nauka języka staje się priorytetem, aby móc sprawnie funkcjonować w społeczeństwie, znaleźć zatrudnienie i nawiązać nowe relacje.

Ponadto, życie na emigracji, zwłaszcza z dala od rodziny i przyjaciół, jest poważnym wyzwaniem emocjonalnym. W Polsce zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie babć, cioć, wujków i bliskich znajomych, którzy zawsze byli gotowi pomóc, zwłaszcza w kwestiach związanych z opieką nad dziećmi. W Irlandii staliśmy się samodzielnymi jednostkami, zależnymi głównie od siebie nawzajem. 

Kobiety, które nie pracują czują się samotne i wyobcowane, często dodatkowo zależne ekonomicznie od męża.  Nie wszystkie potrafią sobie z tym poradzić, zwłaszcza jeśli w Polsce były aktywne zawodowo i niezależne finansowo.

Moim zdaniem polskie pochodzenie, niezależnie od płci, choć może nie zawsze, wpływa na nasze doświadczenia jako emigrantów. Nie jest przeszkodą czy pomocą; raczej stanowi jeden z elementów definiujących naszą tożsamość w obcym kraju. Tak jak inni emigranci, musimy stawić czoła różnym wyzwaniom, takim jak dostosowanie dyplomów do miejscowych przepisów czy poszukiwanie możliwości praktykowania wyuczonego zawodu. To proces, który wymaga czasu, cierpliwości i determinacji.

Opowiedz z czym wiąże się Twoja działalność polonijna? Czy jesteś na bieżąco z tym co dzieje się 
w Polsce?

Moja praca na rzecz Polonii stanowi dla mnie nie tylko obowiązek, ale również pasję. Uwielbiam angażować się w różnorodne działania mające na celu promowanie polskiej kultury i tradycji. Wierzę, że dzięki tym wysiłkom możemy budować mosty między naszymi dwoma narodami i tworzyć atmosferę zrozumienia i szacunku.

Regularnie organizujemy spotkania, podczas których dzielimy się naszymi doświadczeniami z życia w Polsce, prezentujemy tradycyjne potrawy, a także uczymy naszych irlandzkich przyjaciół podstaw polskiego języka. Staramy się, aby te chwile były nie tylko okazją do nauki, ale także do wzajemnego zbliżenia i budowania przyjaźni.

Nie zapominamy również o naszych korzeniach, regularnie odwiedzając rodzinę w Polsce. To ważny element naszego życia, który pomaga nam utrzymać silne więzi z kulturą i tradycjami naszego kraju. Przeżywamy święta rodzinne, uczestniczymy w ważnych wydarzeniach i dzielimy się tymi doświadczeniami z naszymi irlandzkimi przyjaciółmi, tworząc tym samym unikalną atmosferę wspólnoty i zrozumienia.

Dla mnie praca na rzecz Polonii to nie tylko zachowanie polskości na co dzień, ale również budowanie mostów porozumienia między narodami. Integracja kulturowa pozwala nam czerpać z bogactwa różnorodności i wspólnie tworzyć otwartą i przyjazną przestrzeń dla wszystkich.

Bieżące wydarzenia w Polsce są dla mnie bardzo ważne. Lubię wiedzieć co dzieje się w kraju nad Wisłą, tam mieszkają moi najbliżsi i tam jest moja Ojczyzna…. Razem z mężem śledzimy informacje, uczestniczymy w dyskusjach i angażujemy się w różnorodne inicjatywy, które wspierają rozwój naszego kraju. Czujemy się związani z Polską nie tylko emocjonalnie, ale również poprzez aktywny udział w życiu społecznym i kulturalnym Polonii.

W jaki sposób powinno być przekazywane dziedzictwo kulturowe i język polski dzieciom? Czy widzisz ważność zachowania polskich tradycji w rodzinach polonijnych? 

Przekazywanie tradycji jest fundamentem zaangażowania w utrzymanie polskości w obcym kraju.  Moim zdaniem kluczowe zadanie ma tutaj rodzina. Podarowanie dziecku umiejętności porozumiewania się w języku ojczystym to chyba najpiękniejszy dar. To nie tylko sposób na zachowanie naszych korzeni, ale także budowanie silnych więzi z krajem, którego jesteśmy częścią. 

Ważne jest również pielęgnowanie tradycji i uczestnictwo w różnorodnych wydarzeniach organizowanych przez lokalną Polonię. Dla wszystkich to szansa poczucia się częścią wspólnoty opartej na wspólnych wartościach i doświadczeniach.

Oczywiście polskie szkoły są również niezwykle wartościowymi miejscami, gdzie przekazywane są nie tylko językowe umiejętności, ale także wartości kulturowe i historyczne. Wierzę, że edukacja w polskim duchu pomaga kształtować tożsamość i świadomość kulturową młodego pokolenia, umożliwiając im zrozumienie swojego dziedzictwa i korzeni.

Przekazywanie tradycji i budowanie więzi z krajem to dla mnie nie tylko ważne zadanie, lecz także przyjemność i duma z bycia częścią wspólnoty, która czerpie siłę z zachowania swojej tożsamości w  obcym kraju.

Co byś powiedziała komuś kto właśnie zastanawia się nad emigracją? 

Jeśli rozważasz zmiany w swoim życiu, zalecam głębokie zastanowienie się nad nimi i po prostu poszukanie informacji w Internecie. Jak to mówią Irlandczycy „Po drugiej stronie płotu trawa jest zawsze bardziej zielona” - czyli „Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”.  Warto zatem zweryfikować swoje wyobrażenia o danym miejscu najlepiej z osobami, które już tam są i znają szarą rzeczywistość danego kraju…. Dać sobie czas na refleksję, odsunąć się od codziennego zamieszania i może chociaż na chwilę zanurzyć się w nowym otoczeniu. Często właśnie odległość i nowe doświadczenia pozwalają spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.

Po prostu wyjedź na chwilę, pooddychać powietrzem innego miejsca, zanurz się w nowej atmosferze. Po powrocie, będąc bardziej świadomym i otwartym na różnorodność, podejmowanie decyzji staje się bardziej przemyślane i łatwiejsze. Życie to niepowtarzalna szansa. Ważne jest, aby z niego korzystać pełnymi garściami. Natomiast decyzje, które wywracają świat do góry nogami - a taka jest właśnie decyzja o emigracji - należy podejmować świadomie i z pełnym zrozumieniem konsekwencji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Prezes Julian Gaborek jest Polakiem z krwi i kości,gdyby nie on - nie byłoby wielu imprez , spotkań , zawodów i balów polonijnych w Austrii ( i wielu,wielu innych wydarzeń). Jego ogromny wkład w szerzenie polskości i jednoczeniu Polaków jest bezcenny . Chylę czoła przed nim.Data dodania komentarza: 17.11.2025, 19:52Źródło komentarza: Julian Gaborek (Austria) — Polski Orzeł nad Austrią.Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Zarekrutowana i szczęśliwa studentka, dziękuję za możliwość studiowania, pozdrawiam serdecznieData dodania komentarza: 16.11.2025, 19:46Źródło komentarza: Rekrutacja na studia podyplomowe online dla dziennikarzy polonijnych.Autor komentarza: Sylwia SzpakTreść komentarza: Wspaniali ludzie o wspaniałych sercach.To pokazuje że Forum Mediów Polonijnych jednoczy Polonię....a nawet niektórych bardzo zbliża (jak Sabinę i Irka).Data dodania komentarza: 16.11.2025, 19:44Źródło komentarza: Miłość, która stała się głosem Polonii: Sabina i Ireneusz Lemansowie – laureaci Nagrody Słowo Polonii 2025Autor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Cudownie że ŚSMP jednoczy dziennikarzy z całego świata i wspiera kontynuowanie polskości poza granicami kraju.Wielkie brava dla założycieli (-ek) Stowarzyszenia,tak trzymać !!!!Data dodania komentarza: 16.11.2025, 19:39Źródło komentarza: Senat RP i ŚSMP - współpraca i partnerstwoAutor komentarza: Tessa PATreść komentarza: Dziękuję za możliwość przeczytania tego wywiadu. Leokadio, mądra ciepła wyznaniowa retoryka wzrusza, spostrzeżenia o emigracji - istotne, realne, z serdecznym pozdrowieniem, TPAData dodania komentarza: 10.10.2025, 18:57Źródło komentarza: Leokadia Komaiszko (Belgia) — Pamięć niesiona w torebce.Autor komentarza: Sergiusz Leończyk Rodacy RosjaTreść komentarza: Dowiedziałem się z tej relacji ze jest okazuje sie taka fundacja! Redakcja naszego pisma w Rosji które ukazuje się od 28 latData dodania komentarza: 10.08.2025, 16:57Źródło komentarza: Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych i Federacja Mediów Polskich na Wschodzie razem dla Polonii