Władysław Bartoszewski, Ambasador z sercem

  • 19.02.2022, 14:12
  • Dorota Fischer
Władysław Bartoszewski, Ambasador z sercem z archiwum rodzinnego W. Bartoszewskiego Wieden 1993
"Życie trudne, lecz nie nudne" (W. Bartoszewski) Decyzją Senatu Rzeczypospolitej Polskiej rok 2022 jest rokiem Władysława Bartoszewskiego.

19. lutego przypada 100. rocznica Jego urodzin. Choć od śmierci tego intelektualisty, dyplomaty, historyka minęło 7 lat, wielu Polakom nadal Go bardzo brakuje. Jego ostrego języka, mądrych wypowiedzi, niezwykłej wprost tolerancji, ciekawości świata. Życiorys publicysty znany jest wielu.

Wspomnę tu tylko, że podczas 2. wojny światowej był więźniem obozu Auschwitz, walczył w Powstaniu Warszawskim, i działał w Radzie Pomocy Zydom Żegota. Poznał, co to nazizm i holocaust. Dlatego tak bardzo w czasach powojennych angażował się w sprawy porozumienia pomiędzy narodami polskim i niemieckim, jak również polskim i żydowskim.

Jego opracowanie „Egzekucje publiczne w Warszawie w latach 1943-1944” zostało włączone do materiałów dokumentacyjnych przygotowanych przez stronę polską na Proces Norymberski.

 

Był niezwykle ceniony przez polityków, myślicieli , historyków niemieckich, zapraszany do wygłaszania wykładów na uniwersytetach w Monachium, Eichstätt, Augsburgu. Był słuchany. W ten sposób wypełniał cel, który wyznaczył sobie w życiu - danie świadectwa czasom wojny.

 

Do Wiednia Bartoszewski przyjechał pierwszy raz w 1963 roku. Stąd miał możliwość odbywania podróży po Europie, odwiedził m.in. Wielką Brytanię, Niemcy, Włochy i USA. Ponownie przyjechał do Austrii we wrześniu 1990 roku, jako pierwszy Ambasador RP po roku 1989, i pełnił tę funkcję do marca 1995, kiedy to wrócił do Polski, aby objąć tekę Ministra Spraw Zagranicznych. Czas urzędowania Wladysława Bartoszewskiego w Wiedniu był bardzo dobrym czasem dla stosunków polsko austriackich, i dla austriackiej Polonii. Ambasadorowi bardzo zależało na przedstawieniu dobrego wizerunku Polski i Polaków. Znany na arenie międzynarodowej polityk podróżował po Austrii z odczytami, występował w austriackich mediach, spotykał się z Polonią. Bardzo ważne były spotkania z politykami najwyższego szczebla. Gośćmi Polski byli w tym czasie m.in. Minister Spraw Zagranicznych Austrii Alois Mock i Wicekanclerz Erhard Busek. Do Wiednia na rozmowy z Kanclerzem Austrii Thomasem Klestilem przyjechała Premier Hanna Suchocka.

Dzięki aktywności Profesora Bartoszewskiego nowe kontakty z przedstawicielami polskiego społeczeństwa nawiązały dzialające w Austrii Towarzystwo Austriacko – Polskie, Międzynarodowe Towarzystwo Chopinowskie, Poloniści i Slawiści w Wiedniu.

Bardzo duże zaangażowanie Bartoszewskiego podczas wojny w ratowanie Żydów z zagłady hitlerowskiej, jak i późniejsza aktywność na polu pojednania narodów polskiego i żydowskiego przyniosło mu nadany w 1963 roku tytuł honorowy Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Będąc na placówce w Wiedniu, 15. lipca 1991 roku dyplomata otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Izraela.


W roku 1992 Wladysław Bartoszewski obchodził 70. urodziny, które w Austrii odbiły się głośnym echem. Austriacki PEN Club zorganizował uroczyste spotkanie jubilata z udziałem przedstawicieli PEN Clubu z wielu państw. Dla przypomnienia – publicysta był od 1969 roku członkiem, a w latach 2001 –2010 prezesem polskiego PEN Clubu, następnie pełnił rolę prezesa honorowego.

 

Do końca swoich dni był aktywnym politykiem, publicystą, nietuzinkowym polskim intelektualistą mającym swoje zdanie i broniącym go bez względu na okoliczności. Austriackie władze i organizacje uhonorowały Władysława Bartoszewskiego odznaczeniami i nagrodami:

 

Honorowy Pierścień austriackiego PEN Clubu,

Nagroda Gottfrieda Herdera

Krzyż Honorowy Nauki i Sztuki 1. Klasy

Nagroda Europy Środkowej

Złota Odznaka Honorowa na Wstędze za Zasługi dla Republiki Austriackiej

Medal Honorowy Wspólnoty Więźniów Mauthausen

Nagroda Europejska Towarzystwa Coudenhove – Kalergi

Nagroda Josefa Kreinera

 

 

Napisałem sporo rzeczy lepszych i gorszych, ale źródłem prawdziwej satysfakcji jest dla mnie, że nie muszę się niczego, co napisałem, wstydzić, albo marzyć, aby zapadło się pod ziemię” - powiedział profesor Władysław Bartoszewski. Pozostawił po sobie wiele tekstów, które nic nie straciły na znaczeniu. Warto do nich sięgnąć.

 

Tekst: Dorota Fischer na podstawie „Österreich Polen. Zeitschrift für Kultur und Wirtschaft“

Zdjęcia: z archiwum rodzinnego Władysława Bartoszewskiego

 

 

Dorota Fischer

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe