<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.ssmp.eu/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych ]]></title>
        <link>https://www.ssmp.eu/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych]]></copyright>
        <lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 10:34:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Wolność słowa nie zna granic i nie wolno jej więzić]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/126,wolnosc-slowa-nie-zna-granic-i-nie-wolno-jej-wiezic</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/126,wolnosc-slowa-nie-zna-granic-i-nie-wolno-jej-wiezic</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 10:34:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-wolnosc-slowa-nie-zna-granic-i-nie-wolno-jej-wiezic-1787303268.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gruzińska dziennikarka Mzia Amaglobeli od ponad półtora roku pozostaje w więzieniu.
Skazana na dwa lata więzienia w procesie uznawanym przez międzynarodowe organizacje za
polityczny i nieproporcjonalny, stała się symbolem walki o wolne media i demokratyczną
przyszłość Gruzji.

W jej obronie zabrał głos Andrzej Poczobut – polsko-białoruski dziennikarz, z którym w 2025
roku została uhonorowana Nagrodą im. Andrieja Sacharowa. Światowe Stowarzyszenie
Mediów Polonijnych przyłącza się do apelu: wolność dla Mzii Amaglobeli!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W 2021 roku Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przyznało Andrzejowi Poczobutowi wyróżnienie <strong>„Słowo Polonii – Za wolność słowa”</strong>. Uwięziony wówczas na Białorusi dziennikarz nie mógł go osobiście odebrać. Stało się to możliwe dopiero w czerwcu 2026 roku, niespełna dwa miesiące po jego uwolnieniu.</p><p>Ta chwila przypomniała, że wolność słowa nie jest przywilejem, lecz jednym z podstawowych praw człowieka – i że wciąż zbyt wielu dziennikarzy płaci za obronę prawdy własną wolnością, zdrowiem, a niekiedy także życiem.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Mzia Amaglobeli – dziennikarka, której nie udało się uciszyć</span></h2><p>Mzia Amaglobeli należy do najbardziej rozpoznawalnych przedstawicielek niezależnego dziennikarstwa w Gruzji. Jest współzałożycielką i dyrektorką portali <strong>Batumelebi</strong> i <strong>Netgazeti</strong>, które od lat patrzą władzy na ręce, ujawniają przypadki nadużyć oraz opisują sprawy istotne dla gruzińskiego społeczeństwa.</p><p>Dziennikarka została dwukrotnie zatrzymana w nocy z 11 na 12 stycznia 2025 roku podczas protestu przed siedzibą policji w Batumi. Za pierwszym razem zarzucono jej umieszczenie naklejki informującej o planowanym strajku generalnym. Po zwolnieniu zatrzymano ją ponownie – tym razem w związku z incydentem, podczas którego spoliczkowała komendanta policji w Batumi, Irakliego Dgebuadzego.</p><p>Według organizacji broniących praw człowieka do zdarzenia doszło w atmosferze agresywnych działań policji wobec protestujących. Amnesty International informowała również o nagraniu, na którym słychać kierowane pod adresem dziennikarki groźby o charakterze seksualnym. Zarzuty dotyczące niewłaściwego traktowania Amaglobeli przez funkcjonariuszy nie zostały należycie wyjaśnione.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Siedem miesięcy w areszcie i dwa lata więzienia</span></h2><p>Mzia Amaglobeli spędziła w areszcie niemal siedem miesięcy, oczekując na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd wielokrotnie odrzucał wnioski o zastosowanie wobec niej środków innych niż izolacja, mimo pogarszającego się stanu zdrowia.</p><p>W proteście przeciwko zatrzymaniu dziennikarka rozpoczęła głodówkę, którą prowadziła przez 38 dni. Jej stan stał się na tyle poważny, że konieczna była hospitalizacja. Nie odzyskała jednak wolności.</p><p>6 sierpnia 2025 roku Sąd Miejski w Batumi uznał ją za winną stawiania oporu, stosowania groźby lub przemocy wobec funkcjonariusza publicznego i skazał na dwa lata pozbawienia wolności. W listopadzie 2025 roku sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.</p><p>Organizacje dziennikarskie i obrońcy praw człowieka uznali karę za rażąco nieproporcjonalną, a sprawę – za motywowaną politycznie. <strong>Komitet Ochrony Dziennikarzy</strong> (Committee to Protect Journalists, niezależna organizacja non-profit działająca na całym świecie, z główną siedzibą w Nowym Jorku) zwrócił uwagę, że nie przeprowadzono odpowiedniego dochodzenia w sprawie zarzutów dotyczących bezprawnego zatrzymania i niewłaściwego traktowania dziennikarki.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">W więzieniu traci wzrok</span></h2><p>Pobyt w areszcie i zakładzie karnym dramatycznie odbił się na zdrowiu Mzii Amaglobeli. Dziennikarka cierpi na postępującą chorobę oczu, a jej wzrok uległ znacznemu pogorszeniu.&nbsp;</p><p>Według Amnesty International sprawność jednego oka spadła do około 10 procent, natomiast w drugim pozostała jedynie szczątkowa zdolność postrzegania światła. Organizacja ostrzega, że bez odpowiedniego leczenia Amaglobeli może całkowicie stracić wzrok. Amnesty International apeluje o zapewnienie jej specjalistycznej opieki medycznej oraz uwolnienie.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Świat domaga się uwolnienia Mzii</span></h2><p>Sprawa Amaglobeli stała się jednym z najgłośniejszych symboli walki o wolność mediów w Gruzji. Jej aresztowanie i wyrok potępiły między innymi Amnesty International, Międzynarodowa i Europejska Federacja Dziennikarzy, Komitet Ochrony Dziennikarzy, PEN International oraz liczne organizacje społeczne i dziennikarskie.</p><p>6 sierpnia 2025 roku przedstawicielstwo Unii Europejskiej oraz 24 misje dyplomatyczne – w tym ambasady Polski, Szwecji, Litwy, Francji, Kanady i Wielkiej Brytanii – potępiły „nieproporcjonalny i motywowany politycznie” wyrok. Dyplomaci zwrócili uwagę na pogarszający się stan zdrowia dziennikarki oraz rosnącą presję wywieraną na redakcje Batumelebi i Netgazeti. Zaapelowali o jej natychmiastowe uwolnienie.</p><p>Sprawa została również skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mzię Amaglobeli reprezentuje Gruzińskie Stowarzyszenie Młodych Prawników – GYLA.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:640/440;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2026/08/21/pap-20250407-2k8.jpeg" width="640" height="440"><figcaption><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">ZURAB TSERTSVADZE/EPA/PAP</span></figcaption></figure><h2><span style="font-size:1.4rem;">Wspólna Nagroda Sacharowa</span></h2><p>W 2025 roku Mzia Amaglobeli i Andrzej Poczobut zostali wspólnie uhonorowani <strong>Nagrodą im. Andrieja Sacharowa za Wolność Myśli</strong> – najwyższym wyróżnieniem Parlamentu Europejskiego w dziedzinie praw człowieka.</p><p>Nagrodę przyznano im za odważną walkę o wolność słowa oraz demokratyczną przyszłość Gruzji i Białorusi. Podczas ceremonii w Parlamencie Europejskim odczytano przesłanie uwięzionej dziennikarki:</p><blockquote><p>„Przyjmuję tę nagrodę w imieniu moich kolegów – dziennikarzy, którzy walczą dziś w Gruzji o ocalenie dziennikarstwa”.</p></blockquote><p>Amaglobeli podkreśliła, że niezależni dziennikarze pracują po to, aby głos protestujących obywateli Gruzji został usłyszany, a prawda nie została przemilczana.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Andrzej Poczobut: wolność dla Mzii Amaglobeli</span></h2><p>W pierwszą rocznicę wydania wyroku Andrzej Poczobut przypomniał w mediach społecznościowych o losie gruzińskiej dziennikarki:</p><blockquote><p>„Rok temu sąd w Gruzji skazał znaną gruzińską dziennikarkę Mzię Amaglobeli na dwa lata więzienia. Stała się ona jednym z symboli walki o wolność słowa i demokrację w Gruzji. Dziś Mzia nadal przebywa za kratkami.</p><p>W 2025 roku ona i ja otrzymaliśmy wspólnie Nagrodę Sacharowa przyznaną przez Parlament Europejski. Gdy dowiedziałem się o tym wyróżnieniu, będąc jeszcze w więzieniu, myślałem, że to Mzia jako pierwsza odzyska wolność – biorąc pod uwagę długość naszych wyroków – i że to ona, po zwolnieniu, będzie mówiła: »Wolność dla Andrzeja Poczobuta«.</p><p>Ale stało się inaczej.</p><p>Dlatego kiedy przyjmowałem nagrodę i przemawiałem w Parlamencie Europejskim, powiedziałem: »Wolność dla Mzii Amaglobeli«.</p><p>Dziś, w rocznicę jej skazania, powtarzam: »Wolność dla tej odważnej i niezłomnej kobiety! Wolność dla wszystkich walczących o wolność i demokrację w Gruzji!«”</p></blockquote><h2><span style="font-size:1.4rem;">Dlaczego sprawa Mzii jest ważna dla ŚSMP?</span></h2><p>Mzia Amaglobeli nie jest dziennikarką polonijną i nie działa w środowisku polskiej diaspory. Jej sprawa ma jednak dla <strong>Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych</strong> fundamentalne znaczenie.</p><p>ŚSMP wspiera niezależne dziennikarstwo i upomina się o prawo do swobodnego informowania wszędzie tam, gdzie jest ono zagrożone. Wolność słowa nie kończy się bowiem na granicach państw, narodów ani środowisk zawodowych.</p><p>Los Mzii Amaglobeli przypomina, że wolne media nie są dane raz na zawsze. Każde uwięzienie dziennikarza za wykonywanie jego pracy, każde zastraszanie redakcji i każda próba podporządkowania informacji interesom władzy są uderzeniem w podstawy demokratycznego społeczeństwa.</p><p>Solidarność z Mzią jest wyrazem przekonania, że obrona wolnych mediów stanowi wspólną sprawę Polaków, Gruzinów, Białorusinów i wszystkich ludzi, dla których prawda, prawa człowieka i demokracja pozostają wartościami nadrzędnymi.</p><p>Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przyłącza się do międzynarodowych apeli o natychmiastowe uwolnienie Mzii Amaglobeli.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Wolność dla Mzii Amaglobeli!</strong></span></p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Wolność dla wszystkich prześladowanych dziennikarzy!</span></h2> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Malmö – klastry kreatywne i innowacje]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/125,malmo-klastry-kreatywne-i-innowacje</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/125,malmo-klastry-kreatywne-i-innowacje</guid>
            <pubDate>Fri, 14 Aug 2026 17:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-malmo-klastry-kreatywne-i-innowacje-1786720906.png" type="image/png" medium="image" /><description>Klastry kulturowe odgrywają ważną rolę w życiu społeczności, ponieważ łączą ludzi, inicjatywy i instytucje wokół wspólnych wartości, kultury oraz kreatywnego dialogu. Dla mediów polonijnych w krajach </description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">Klastry kulturowe odgrywają ważną rolę w życiu społeczności, ponieważ łączą ludzi, inicjatywy i instytucje wokół wspólnych wartości, kultury oraz kreatywnego dialogu. Dla mediów polonijnych w krajach zamieszkania klastry kulturowe mogą być cenną przestrzenią kontaktu, szkolenia warsztatu dziennikarskiego, promocji polskiej obecności oraz budowania więzi z lokalną społecznością. W szwedzkim Malmö klastry te pokazane są jako dynamiczne środowiska o wyraźnej strukturze i aktywnej działalności, a dołączona prezentacja, przygotowana jako część pracy podczas studiów podyplomowych, przedstawia te zjawiska w sposób uporządkowany i wizualny.<br><br>Zapoznaj się z materiałem w poniższym dokumencie w formacie pdf.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Najtrudniejszy import. Sprowadzić do Polski samego siebie.]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/124,najtrudniejszy-import-sprowadzic-do-polski-samego-siebie</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/124,najtrudniejszy-import-sprowadzic-do-polski-samego-siebie</guid>
            <pubDate>Fri, 14 Aug 2026 15:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-najtrudniejszy-import-sprowadzic-do-polski-samego-siebie-1786717508.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Powroty do Polski są różne, tutaj przedstawiamy jeden z nich, jak sprowadzić do Polski samego siebie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Filip Wolski wysiadł z samolotu jako jeden z ostatnich pasażerów. Na parkingu czekały<br>już żona i córka, których nie widział od kilku tygodni. Mimo to nie przyspieszał kroku.<br>Zatrzymał się jeszcze na chwilę przed wyjściem z terminala. Piętnaście lat życia<br>spakowane do dwóch walizek nie mieści się w zwykłym lotniskowym pośpiechu.</strong></p><p><br>Był listopadowy poranek. Powietrze w Radomsku miało charakterystyczny zapach wilgoci i<br>dymu z pierwszych pieców. Dla większości ludzi był to zwyczajny, chłodny dzień. Dla Filipa<br>ten zapach okazał się pierwszym dowodem, że naprawdę wrócił. Po latach człowiek<br>rozpoznaje ojczyznę nie po tablicach z nazwami miejscowości ani nie po języku, lecz po<br>drobiazgach, których nie zauważa się na co dzień. Po mokrym asfalcie, zapachu piekarni<br>Łyczki otwieranej o świcie, po ciszy małych dworców i dźwięku autobusów, które brzmią<br>inaczej niż w Birmingham. Tych rzeczy nie da się przewieźć w walizce. Trzeba je sobie<br>przypomnieć.</p><p><br>Jeszcze tydzień wcześniej Filip zamykał biuro swojej firmy. Na drzwiach wciąż wisiała<br>tabliczka z nazwą Sterling Food Engineering Ltd, a na ścianie mapa Europy, na której wiele<br>lat wcześniej ktoś wbił czerwoną pinezkę w środek Polski. Kiedy księgowa zapytała,<br>dlaczego właśnie tam, Filip przez chwilę patrzył na mapę, jakby szukał odpowiedzi w siatce<br>współrzędnych. W końcu uśmiechnął się tylko i powiedział: „Żebym nie zapomniał, w którą<br>stronę jest dom”.</p><p><br>W 2026 roku w sterling Food pracowali Anglicy, Polacy, Litwini i Rumuni. Każdy miał<br>własną historię emigracji, ale niewielu mówiło o powrocie. W świecie, w którym sukces<br>mierzy się kolejnymi kontraktami, wzrostem obrotów i liczbą zatrudnionych, zamknięcie<br>dobrze prosperującej firmy wydawało się decyzją co najmniej nierozsądną.</p><p><br>- Zwariowałeś? - usłyszał od jednego z kontrahentów, gdy podpisał umowę sprzedaży spółki.<br>- Przecież masz tutaj wszystko.</p><p><br>To zdanie wracało do niego przez kolejne dni. Rzeczywiście miał wiele. Zaczynał od pracy w<br>magazynie, gdzie pierwszego dnia brygadzista wskazał mu regał i powiedział dwa słowa,<br>których wtedy ledwie rozumiał. Z czasem nauczył się języka, zdobył kwalifikacje, a później<br>wraz z dwoma wspólnikami założył przedsiębiorstwo produkujące elementy dla przemysłu<br>spożywczego. Firma rosła powoli. Najpierw wynajęty magazyn, później własna hala,<br>pierwsze kontrakty, kolejni pracownicy. Po piętnastu latach zatrudniali kilkanaście osób i<br>eksportowali swoje produkty do kilku krajów Europy. Z zewnątrz wszystko wyglądało jak<br>historia, którą mówcy motywacyjni lubią przedstawiać na dowód, że ciężka praca zawsze<br>prowadzi do sukcesu.</p><p>Ale bilans życia Filipa nie przypominał bilansu przedsiębiorstwa. Były w nim pozycje, które<br>nie dawały się wpisać ani po stronie aktywów, ani kosztów. Kiedy Filip opowiada o latach w<br>Birmingham, najczęściej nie wspomina wysokości obrotów ani liczby klientów. Zatrzymuje<br>się przy czymś zupełnie innym.</p><p><br>- Najbardziej zazdrościłem ludziom w Polsce tego, że mogli pojechać do matki na niedzielny<br>obiad - mówi cicho. - Ja za każdym razem musiałem najpierw kupić bilet na EasyJeta.</p><p><br>To zdanie brzmi zaskakująco zwyczajnie. Nie ma w nim wielkich słów o patriotyzmie ani<br>tęsknocie za ojczyzną. Jest codzienność. Właśnie ona najczęściej decyduje o największych<br>życiowych wyborach. Człowiek wyjeżdża dla pieniędzy, ale wraca z powodów, których nie da<br>się przeliczyć na żadną walutę.</p><p><br>Niedzielne obiady przez pierwsze lata wyglądały tak samo. Matka Filipa nakrywała stół dla<br>całej rodziny, a potem, niemal odruchowo, wyjmowała z kredensu jeszcze jeden talerz.<br>Dopiero po chwili odkładała go z powrotem. Nikt o tym nie mówił. Ojciec udawał, że nie<br>zauważa. Siostra zmieniała temat. Tylko matka przez kilka sekund patrzyła na puste miejsce<br>przy stole, jakby sprawdzała, czy przypadkiem nie wydarzył się cud.</p><p><br>Z czasem przestała nakrywać dla niego. Nie przestała jednak gotować jego ulubionego rosołu.<br>Mówiła, że łatwiej ugotować litr więcej niż przyzwyczaić się do tego, że syn mieszka tysiąc<br>sześćset kilometrów dalej. W zamrażarce zawsze czekał pojemnik z podpisem „dla Filipa”.<br>Czasem zabierał go podczas świąt. Częściej zostawał do następnej wizyty.</p><p><br>Kilka dni przed odlotem Filip po raz ostatni zamknął drzwi biura. Prawnik pogratulował mu<br>korzystnej sprzedaży przedsiębiorstwa, wspólnicy uścisnęli dłoń, a on długo siedział w<br>samochodzie na pustym parkingu. Patrzył na budynek, który przez piętnaście lat był centrum<br>jego zawodowego świata. Nie miał poczucia porażki. Nie czuł też triumfu. Dopiero po chwili<br>zrozumiał, że sprzedaje wyłącznie firmę. Wiedzy, doświadczenia, nawyków i sposobu<br>myślenia sprzedać się nie da. To właśnie one miały wrócić z nim do Polski. I to one miały się<br>okazać najtrudniejszym importem.</p><p><br>Trzy miesiące po powrocie Filip Wolski stał przed halą produkcyjną na obrzeżach Radomska.<br>Budynek pamiętał jeszcze lata dziewięćdziesiąte minionego wieku. Tynk odpadał miejscami<br>całymi płatami, a zardzewiała tablica z nazwą poprzedniej firmy wisiała przekrzywiona nad<br>bramą. Pośrednik nieruchomości przepraszał za jej stan, ale Filip nie słuchał. Patrzył na<br>przestrzeń. Nie widział tego, co było. Widział to, co mogło się tu wydarzyć.<br><br>- Bierze pan? - zapytał właściciel.<br>- Jeszcze nie wiem - odpowiedział.<br><br>Skłamał. Wiedział od chwili, gdy wszedł do środka.<br>Przez piętnaście lat nauczył się jednego - przedsiębiorca nie kupuje ścian. Kupuje<br>możliwości.<br>Kilka tygodni później w hali pojawiły się pierwsze maszyny. Nie były nowe. Część<br>sprowadził z Anglii, część kupił od likwidowanych zakładów w Polsce. Najtrudniejsze<br>okazało się jednak nie ustawienie produkcji, lecz zbudowanie zespołu. W Birmingham ludzie<br>przychodzili do pracy kilka minut przed rozpoczęciem zmiany. W Polsce jedni pojawiali się<br>pół godziny wcześniej, inni kilka minut po czasie. Nie to jednak najbardziej go zaskoczyło.<br><br>- Szefie, jak pan chce, żebyśmy to zrobili? - zapytał któregoś dnia jeden z pracowników.<br><br>To było zwykłe pytanie. Filip słyszał je wielokrotnie. Z każdym razem coraz bardziej<br>utwierdzał się jednak w przekonaniu, że właśnie w nim ukryta jest największa różnica między<br>jego dawnym i obecnym życiem zawodowym.<br><br>- A jak wy uważacie? - odpowiedział.<br><br>Zapadła cisza. Pracownicy spojrzeli po sobie z wyraźnym zakłopotaniem. Jakby nie byli<br>pewni, czy naprawdę wolno im mieć własne zdanie. W Anglii podobne pytanie rozpoczynało<br>dyskusję. W Polsce często ją kończyło.</p><p><br>Filip nie opowiada o tym z wyższością. Przeciwnie. Powtarza, że sam kiedyś był dokładnie<br>taki. Przez lata pracy w polskich zakładach przyzwyczaił się, że odpowiedzialność płynie z<br>góry na dół. Kierownik decyduje, pracownik wykonuje. Dopiero emigracja pokazała mu, że<br>dobrze zarządzana firma nie polega na wydawaniu poleceń, lecz na tworzeniu warunków, w<br>których ludzie chcą brać odpowiedzialność za własną pracę.</p><p><br>- Największą rzecz, jaką przywiozłem z Anglii, nie była technologia - mówi. - Było zaufanie.<br>Słowo „zaufanie” powraca w naszej rozmowie częściej niż „zysk”, „inwestycja” czy<br>„rozwój”. Filip twierdzi, że przedsiębiorstwo można wyposażyć w najnowocześniejsze<br>maszyny, ale jeśli ludzie boją się mówić o błędach, to prędzej czy później firma zacznie<br>przegrywać. W Birmingham nauczył się, że źle wykonany element nie był powodem do<br>szukania winnego. Był początkiem rozmowy o tym, jak nie dopuścić do podobnej pomyłki w<br>przyszłości.</p><p><br>Pierwszy taki moment w Polsce zapamiętał bardzo dobrze. Jeden z nowych pracowników źle<br>ustawił maszynę. Straty nie były duże, ale wystarczyły, żeby wszyscy w hali zamilkli. Filip<br>zauważył, że mężczyzna nie patrzy mu w oczy. Czekał na krzyk. Być może na<br>wypowiedzenie.</p><p><br>Pracownik miał na imię Paweł. Był zatrudniony dopiero od trzech miesięcy. Wcześniej przez<br>niemal rok szukał etatu. Żona pracowała na śmieciówce w sklepie spożywczym, starsza córka<br>przygotowywała się do matury, a młodszy syn od kilku lat wymagał kosztownej rehabilitacji</p><p>po wypadku. Paweł dobrze wiedział, że jedna decyzja przełożonego potrafi rozsypać nie tylko<br>zawodowe plany, ale życie całej rodziny.</p><p><br>Kiedy zobaczył uszkodzoną część schodzącą z maszyny, nie myślał o kosztach produkcji.<br>Pomyślał o racie kredytu, która przypadała za tydzień. O rehabilitacji syna. O tym, jak<br>wieczorem spojrzy w oczy żonie i będzie musiał powiedzieć, że znowu zaczynają od zera.<br>Dlatego podczas rozmowy z szefem wbił wzrok w podłogę hali.</p><p><br>- Pokaż mi, co się stało - Filip mówił spokojnie.<br><br>Przez chwilę Paweł nie ruszał się z miejsca.<br><br>- Nie będzie pan wpisywał nagany?<br>- Nie.<br>- Dlaczego?<br>- Bo bardziej interesuje mnie, jak sprawić, żeby to się nie powtórzyło.<br><br>Paweł wspominał później podczas którejś z firmowych wigilii, że pierwszy raz w życiu szef<br>zapytał go nie o to, kto zawinił, ale skąd wziął się problem.<br><br>Filip długo zastanawiał się nad tą sceną. Doszedł do wniosku, że najtrudniejszy import nie<br>dotyczył maszyn ani kapitału. Dotyczył sposobu myślenia. Maszynę można przewieźć<br>ciężarówką. Pieniądze przelać z jednego konta na drugie. Nawyk słuchania ludzi nie mieści<br>się jednak w żadnym kontenerze. Trzeba go budować od początku, każdego dnia, każdą<br>rozmową.<br>Wieczorami wracał do domu zmęczony bardziej niż wtedy, gdy zaczynał działalność w<br>Birmingham. Anna śmiała się, że znowu buduje firmę od zera. On odpowiadał, że nie buduje<br>firmy. Buduje miejsce, w którym ludzie będą chcieli zostać na dłużej.<br><br>I dopiero wtedy zrozumiał, że powrót do Polski nie skończył się na lotnisku. Samolot<br>wylądował kilka miesięcy wcześniej. On sam jednak wciąż jeszcze lądował.<br><br>Po roku od powrotu Filip Wolski przestał odpowiadać na pytanie, czy opłacało się wrócić. -To<br>zależy, jak to liczymy - mówił.<br><br>Ludzi najczęściej interesowały pieniądze. Pytali o przychody, podatki, koszty pracy, ceny<br>energii i liczbę zamówień. Chcieli wiedzieć, czy przedsiębiorcy w Polsce jest łatwiej niż w<br>Wielkiej Brytanii. Odpowiadał, że jedne rzeczy są prostsze, inne trudniejsze, ale po chwili<br>zmieniał temat. Miał wrażenie, że to nie jest najważniejsze pytanie. Najważniejsze brzmiało<br>inaczej: czy można naprawdę wrócić do miejsca, które przez piętnaście lat istniało już tylko<br>we wspomnieniach? I z czym do niego wracać?</p><p>Bo Polska, do której wrócił Filip, nie była tą samą, którą opuszczał jako<br>dwudziestokilkulatek. Zmieniły się miasta, drogi, urzędy i firmy. Zmienił się także on sam.<br>Największym zaskoczeniem było odkrycie, że emigracja nie kończy się wraz z<br>przekroczeniem granicy. Człowiek wraca do kraju, ale jeszcze długo pozostaje emigrantem<br>we własnej pamięci. Odruchowo porównuje, przelicza, ocenia. W sklepie dziwi się kolejce. W<br>urzędzie czeka na procedurę, której już nie ma. W rozmowach ze znajomymi co chwilę<br>zaczyna zdanie od słów: „W Anglii było inaczej...”.<br><br>Pewnego dnia córka przerwała mu w połowie takiej opowieści. -Tato, ale my mieszkamy<br>tutaj.<br><br>To było zwykłe zdanie wypowiedziane przez dziecko. Dla Filipa okazało się ważniejsze niż<br>niejeden podręcznik zarządzania. Zrozumiał, że nie buduje angielskiej firmy w Polsce.<br>Buduje polską firmę, korzystając z doświadczeń zdobytych za granicą. To zasadnicza różnica.<br>Kopiowanie rozwiązań rzadko przynosi dobre efekty. Trzeba je rozumieć, a dopiero później<br>dostosowywać do ludzi, miejsca i kultury.</p><p><br>Kilka miesięcy później zakład Filipa odwiedził jeden z jego dawnych brytyjskich<br>kontrahentów. Przeszedł powoli między stanowiskami produkcyjnymi, zatrzymywał się,<br>rozmawiał z pracownikami i uważnie obserwował halę. Na koniec uśmiechnął się i<br>powiedział coś, co Filip zapamiętał na długo.<br><br>- Nie przeniosłeś Anglii do Polski. Zbudowałeś tu coś własnego.<br><br>Kiedy opuszczam jego zakład, zmiana właśnie dobiega końca. Pracownicy gaszą światła,<br>zamykają magazyn i żegnają się z szefem po imieniu. Nikt nie stoi na baczność. Nikt nie<br>ogląda się nerwowo przez ramię. W tej scenie nie ma nic spektakularnego. Być może właśnie<br>dlatego zostaje w pamięci.<br>Przed halą stoi niewielka tabliczka z nazwą firmy. Nie ma na niej żadnego hasła o sukcesie,<br>innowacyjności ani światowych ambicjach. Jest tylko logo i adres. Filip przekręca klucz w<br>drzwiach, jeszcze raz spogląda na budynek i mówi, bardziej do siebie niż do mnie:<br><br>- Wie Pan, kiedyś myślałem, że z Anglii przywiozę maszyny, kontakty i kapitał. Przywiozłem.<br>Ale nie to było wyzwaniem. Milknie na chwilę.<br>- Najtrudniej było sprowadzić do Polski samego siebie.<br><br>Dopiero wtedy rozumiem, że tytuł tej historii nie jest metaforą. Jest bilansem piętnastu lat<br>emigracji. Są podróże, które kończą się na lotnisku. I są takie, które kończą się dopiero, gdy<br>człowiek przestaje pytać, gdzie jest jego dom, bo odkrywa, że od dawna nosił go w sobie.<br><br>W niedzielę Filip wstaje wcześniej niż zwykle. Nie dlatego, że musi. Przez piętnaście lat<br>organizm przyzwyczaił się do poranków zaczynających się przed świtem i nawet teraz trudno<br>mu spać dłużej. W kuchni pachnie kawa, a z pokoju obok dochodzi głos wnuczki jego matki,<br>która od kilku minut próbuje namówić babcię na kolejną partię warcabów. Za godzinę<br>przyjadą siostra z rodziną. Na stole będzie rosół, pieczone mięso i sernik, który mama piecze<br>od trzydziestu lat według tego samego przepisu.<br><br>Mama porusza się już wolniej niż kiedyś. Coraz częściej zapomina, gdzie odłożyła okulary<br>albo który dzień tygodnia właśnie się zaczyna. Tylko przy niedzielnym obiedzie wszystko<br>odbywa się dokładnie tak samo jak przed laty. Ten sam biały obrus, te same talerze<br>wyjmowane z kredensu tylko na rodzinne spotkania i ta sama zupa, której smak Filip przez<br>lata próbował bezskutecznie odnaleźć w Birmingham.<br><br>Kilka miesięcy temu, gdy pomagał mamie sprzątać kuchnię, zauważył, że z coraz większym<br>trudem podnosi cięższe garnki. Bez słowa przejął je z jej rąk. Uśmiechnęła się tylko. -<br>Widzisz... - powiedziała cicho. - Kiedyś to ja nosiłam ciebie.<br><br>Filip promienieje, kiedy nalewa sobie kawy. Przez lata takie niedziele oglądał na ekranie<br>telefonu. Łączył się z rodziną, składał życzenia, patrzył, jak wszyscy jedzą obiad, a potem<br>rozłączał rozmowę i wracał do pustego domu w Birmingham. Zawsze mówił, że to tylko kilka<br>godzin lotu. Dopiero po latach zrozumiał, że odległości nie mierzy się kilometrami.<br><br>Przed wyjściem spogląda przez okno na stojący przed domem samochód. Na tylnej klapie<br>wciąż widnieje niewielka naklejka GB. Ktoś kilka razy radził, żeby ją odkleił. Za każdym<br>razem odpowiadał, że zrobi to przy najbliższej okazji.<br><br>Tylko po co? Przecież nie wszystko trzeba wymazywać. Niektóre drogi zostają z człowiekiem<br>na zawsze. Ważne tylko, żeby wiedzieć, dokąd prowadzą.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kto zdobędzie „Słowo Polonii” 2026? Ruszyły zgłoszenia do prestiżowej nagrody]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/123,kto-zdobedzie-slowo-polonii-2026-ruszyly-zgloszenia-do-prestizowej-nagrody</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/123,kto-zdobedzie-slowo-polonii-2026-ruszyly-zgloszenia-do-prestizowej-nagrody</guid>
            <pubDate>Fri, 07 Aug 2026 16:24:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-kto-zdobedzie-slowo-polonii-2026-ruszyly-zgloszenia-do-prestizowej-nagrody-1789712293.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zapraszamy do zgłaszania kandydatów do wyróżnienia „Słowa Polonii”</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już po raz szósty zostanie wręczona nagroda „Słowo Polonii”, przyznawana przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych. Statuetka jest wyróżnieniem honorowym, które przyznawane jest redakcjom członkowskim ŚSMP lub osobom fizycznym, które w sposób szczególny zasłużyły się dla działalności i rozwoju wolnych mediów skupionych wokół ŚSMP.&nbsp;Statuetka może być też przyznana redakcjom niezrzeszonym w ŚSMP i osobom fizycznym, które Kapituła Statuetki, na podstawie odpowiedniego wniosku, postanowi wyróżnić za ich specjalne zasługi.&nbsp;</p><p>Na czele Kapituły, która będzie rozpatrywać wnioski, stoi <strong>Tomasz Wolff</strong>, redaktor naczelny „Głosu”, gazety Polaków w Republice Czeskiej, laureat z 2024 roku. Członkiem honorowym jest prof. <strong>Iwona Hofman</strong>&nbsp;z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Skład uzupełniają <strong>Joanna Majksner-Pińska</strong>, redaktor naczelna kwartalnika „Dwukropek” z Republiki Południowej Afryki, laureatka z 2023 roku, <strong>Maria Pyż</strong> z Radia Lwów (statuetka przyznana redakcji w 2022 roku) oraz <strong>Andrzej Pisalnik</strong>, dziennikarz piszący o sprawach Polaków na Białorusi.<br><br>Dodajmy, że w 2025 roku statuetkę odebrali Sabina i Ireneusz Lemansowie, twórcy i redaktorzy Radia Polonia Winnipeg w Kanadzie. Stało się to w Senacie podczas inauguracji kolejnego Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. Teresa Sygnarek, prezes ŚSMP, podkreśla, że „Słowo Polonii” jest wyrazem uznania dla ich codziennego trudu, pasji i odwagi w przekazywaniu prawdy. Jej słowa brzmią szczególnie w roku, w którym z białoruskiego wiezienia został wypuszczony na wolność Andrzej Poczobut, dziennikarz, jeden z liderów polskiej mniejszości na Białorusi. W 2021 roku otrzymał wyróżnienie ŚSMP „Za wolność słowa”, które mógł odebrać dopiero w czerwcu bieżącego roku w Warszawie. Andrzej Poczobut stał się także członkiem honorowym naszego Stowarzyszenia.<br><br>Należy dokładnie zapoznać się z <a href="https://docs.google.com/document/d/1D-wXF4Qxm3VYC-9yOs0GcNE9H3cx9zg3/edit?usp=sharing&amp;ouid=101762801046548955805&amp;rtpof=true&amp;sd=true">Regulaminem Nagrody</a>&nbsp;i <a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe7fgdO_cZ9dbKHBeL1HU0t506rUiSfasaCoWazZMVVcLUBzw/viewform?usp=sharing&amp;ouid=101762801046548955805">zgłosić kandydata</a>, wypełniając wniosek do dnia <strong>27 września</strong>.</p><p>https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe7fgdO_cZ9dbKHBeL1HU0t506rUiSfasaCoWazZMVVcLUBzw/viewform?usp=sharing&amp;ouid=101762801046548955805<br><br>Oto link do <a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe7fgdO_cZ9dbKHBeL1HU0t506rUiSfasaCoWazZMVVcLUBzw/viewform?usp=sharing&amp;ouid=101762801046548955805">formularza zgłoszeniowego</a>:<br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Demografia a Polonia. Dlaczego diaspora staje się strategicznym zasobem Polski?]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/122,demografia-a-polonia-dlaczego-diaspora-staje-sie-strategicznym-zasobem-polski</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/122,demografia-a-polonia-dlaczego-diaspora-staje-sie-strategicznym-zasobem-polski</guid>
            <pubDate>Wed, 05 Aug 2026 11:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-demografia-a-polonia-dlaczego-diaspora-staje-sie-strategicznym-zasobem-polski-1785925183.png" type="image/png" medium="image" /><description>Kryzys demograficzny staje się jednym z największych wyzwań strategicznych Polski XXI wieku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Malejąca liczba ludności, starzenie się społeczeństwa i&nbsp;niedobór wysoko wykwalifikowanych pracowników wpływają nie&nbsp;tylko na&nbsp;gospodarkę, lecz także na&nbsp;bezpieczeństwo państwa oraz&nbsp;jego pozycję międzynarodową. W&nbsp;tej sytuacji światowa Polonia przestaje być wyłącznie wspólnotą pielęgnującą język i&nbsp;tradycję. Licząca od&nbsp;osiemnastu do&nbsp;dwudziestu milionów osób diaspora może stać się jednym z&nbsp;najważniejszych zasobów rozwojowych Rzeczypospolitej. Warunkiem jest jednak odejście od&nbsp;sentymentalnej polityki wobec Polonii na&nbsp;rzecz długofalowej strategii, która uczyni z&nbsp;niej integralny element polskiej racji stanu.</p><h2><strong>Polska wchodzi w&nbsp;epokę kurczącego się społeczeństwa</strong></h2><p>Demografia od&nbsp;dawna przestała być wyłącznie przedmiotem analiz statystycznych. W&nbsp;XXI wieku stała się jednym z&nbsp;najważniejszych czynników decydujących o&nbsp;bezpieczeństwie państwa, jego potencjale gospodarczym, zdolności do&nbsp;prowadzenia polityki zagranicznej oraz&nbsp;utrzymania pozycji cywilizacyjnej. W&nbsp;przypadku Polski problem ten nabiera szczególnego znaczenia. Kraj od&nbsp;wielu lat doświadcza jednocześnie niskiej dzietności, starzenia się społeczeństwa oraz&nbsp;emigracji ludzi młodych.<br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">Artykuł w całości można przeczytać na stronie </span><a href="https://dorzeczy.pl/opinie/923209/dlaczego-diaspora-staje-sie-strategicznym-zasobem-polski.html" target="_blank"><span style="color:rgb(41,128,185);"><u>Dorzeczy.pl</u></span></a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Andrzej Poczobut odebrał wyróżnienie „Za wolność słowa”]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/121,andrzej-poczobut-odebral-wyroznienie-za-wolnosc-slowa</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/121,andrzej-poczobut-odebral-wyroznienie-za-wolnosc-slowa</guid>
            <pubDate>Sun, 21 Jun 2026 22:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-andrzej-poczobut-odebral-wyroznienie-za-wolnosc-slowa-1782074218.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dla nas jesteś kimś więcej niż tylko laureatem, ale człowiekiem, którego darzymy
ogromnym szacunkiem i którego z radością chcemy powitać w naszym gronie. Mam
nadzieję, że to nasze pierwsze, ale nie ostatnie spotkanie. I będziemy się spotykać przy
różnych okazjach – mówiła w piątek 19 czerwca w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej
w Warszawie Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów
Polonijnych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Słowa te skierowała do Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza na<br>Białorusi, jednego z liderów polskiej mniejszości w tym kraju, który odebrał<br>przyznane mu przez ŚSMP w 2021 roku wyróżnienie „Za wolność słowa”. Stał się<br>także członkiem honorowym Stowarzyszenia.</p><p><br>Gospodarzem uroczystości był Marek Błoński, prezes Polskiej Agencji Prasowej, który<br>zacytował list, który z więzienia na Rakowieckiej napisał do generała Czesława<br>Kiszczaka działacz opozycji, Adam Michnik: „Dla mnie, panie generale, więzienie nie<br>jest żadną szczególnie dotkliwą karą. To nie ja jestem więziony, to Polska. Szczęśliwy<br>jestem, że znalazłem się po właściwej stronie, wśród ofiar, a nie oprawców. W życiu<br>każdego uczciwego człowieka, panie generale, przychodzi taki trudny moment, kiedy<br>za proste stwierdzenie faktu: »to jest czarne, a to jest białe«, trzeba drogo płacić.<br>Może to być cena życia. Może to być cena życia płacona w Cytadeli, za drutami<br>Sachsenhausen, za kratami Mokotowa”.</p><p><br>Uroczystość nie przez przypadek odbyła się w PAP-ie. Przed rokiem trafiła tam<br>bowiem w depozyt statuetka. Teresa Sygnarek opowiadała, że do tego stopnia ciążyła<br>jej na półce w domowej biblioteczce, że wpadła na szalony plan, żeby jechać na<br>Białoruś i spróbować spotkać się z Andrzejem. – Mam podwójne obywatelstwo.<br>Skontaktowałam się ze szwedzkim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które<br>powiedziało, że podwójne obywatelstwo na Białorusi nie jest uznawane. Kiedy<br>dostałabym się tam z Polski, byłabym traktowana jako polska obywatelka, a oni nie<br>mogliby nic zrobić – wspominała Teresa Sygnarek. Prezes ŚSMP była także z Justyną<br>Prus z PAPu współprowadzącą wywiad z Andrzejem Poczobutem. Pytała go między o<br>rolę języka polskiego.</p><p><br>Teresa Sygnarek: Czy podzielasz zdanie, że język polski poza granicami kraju to nie<br>jest tylko dowód tożsamości, ale także inne spoiwo. Jak ważne jest to w różnych<br>krajach, ale szczególnie na Grodzieńszczyźnie i Białorusi? Jak ważne to jest, żeby znać<br>i uczyć dzieci i młodzież języka polskiego? – zadała pytanie.<br>Andrzej Poczobut: Trudno przecenić znaczenie języka polskiego dla mniejszości<br>polskiej, niezależnie od tego, w jakim państwie ona mieszka. Oprócz tego wszystkiego,<br>co powiedziałaś, to są drzwi, które otwierają cię na cały świat. Bez języka polskiego,<br>polskość nie przetrwa. Owszem, zarówno na Białorusi, jak i w innych krajach są<br>osoby, którym została polska świadomość zaszczepiona, ale nie znają naszego języka.<br>Problem polega na tym, że następne pokolenia bez języka już tej świadomości nie<br>będą miały. Dlatego tyle uwagi „Głos znad Niemna”, tygodnik Związku Polaków na<br>Białorusi, gdzie pracowałem, poświęca rozwojowi nauki języka polskiego –<br>odpowiedział.&nbsp;</p><p>Odniósł się także do zapowiadanego we wrześniu powrotu na Białoruś.<br>AP: To naturalne, że chcę wrócić na Białoruś. W 2005 roku należałem do osób, które<br>nawoływały działaczy Związku Polaków na Białorusi, żeby się nie uginali pod presją<br>władz, czyli bronili niepodległości organizacji, bronili wewnętrznej jedności, bo<br>konflikt sprowadzał się do prostego pytania: czy to białoruskie służby specjalne będą<br>decydowały, kto jest kierownikiem organizacji, czy będzie decydowała organizacja.<br>My broniliśmy prawa do tego, żeby Związek samodzielnie wybierał kierownictwo.<br>Spotykaliśmy się wtedy z wieloma ludźmi w terenie. Dziś czuję za nich<br>odpowiedzialność. Jak człowiek idzie z przodu przed ludźmi, to jest za nich odpowiedzialny.&nbsp;<br>Nasza obecność na Białorusi jest swoistą gwarancją bezpieczeństwa.<br>Jeżeli coś ma się stać w polskiej kwestii, to stanie się z nami. Muszę być z ludźmi,<br>których prowadziłem – dodał.</p><p><br>Mówił także o lepszych okolicznościach na Białorusi niż ostatnio. Jeżeli mamy dziś<br>pięć minut wolności na Białorusi, to w naszym interesie jest, żeby zrobić z nich<br>dziesięć. A jeżeli by się dało, to nawet piętnaście. A to, dla setek tysięcy Polaków na<br>Białorusi, byłoby wielkim osiągnięciem.</p><p><br>Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych skupia na dziś ponad 160 dziennikarzy<br>polskich z całego świata. Na piątkową uroczystość zarząd przyjechał w komplecie.<br>Oprócz Teresy Sygnarek, byli to: jej zastępczyni Anna Traczewska, sekretarz Tomasz<br>Wolff oraz Ewa Ikwanty, Maria Pyż i Edward Trusewicz.</p><p>&nbsp;</p><p><br>Tekst: Tomasz Wolff<br>Zdjęcia: Markus Sygnarek</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Głos” z charakterem. Tomasz Wolff i polskie media w Czechach]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/120,glos-z-charakterem-tomasz-wolff-i-polskie-media-w-czechach</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/120,glos-z-charakterem-tomasz-wolff-i-polskie-media-w-czechach</guid>
            <pubDate>Mon, 15 Jun 2026 13:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-glos-z-charakterem-tomasz-wolff-i-polskie-media-w-czechach-1781524002.webp" type="image/webp" medium="image" /><description>Śląsk Cieszyński i leżące tuż za południową granicą Polski Zaolzie to regiony o wyjątkowo silnej tożsamości kulturowej. To właśnie tam, w Czeskim Cieszynie, wydawany jest „Głos” – gazeta Polaków w Republice Czeskiej, która od ponad ośmiu dekad stanowi fundamentalne spoiwo dla tamtejszej społeczności polskiej. Na czele redakcji tego tytułu, będącego jednym z nielicznych regularnie ukazujących się drukiem pism polonijnych na świecie, stoi Tomasz Wolff.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Moja osobista droga do poznania redaktora Tomasza Wolffa wiodła przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych, organizację skupiającej dziennikarzy, redaktorów i wydawców z całego globu. Tomek od pierwszego kontaktu urzeka swoim bezpośrednim, skromnym i niezwykle autentycznym sposobem bycia. To rzadki typ człowieka, z którym natychmiast znajduje się wspólny język, niezależnie od tego, czy rozmawia się o kondycji współczesnych mediów, o wyzwaniach, przed jakimi stają dziennikarze piszący dla Polaków poza granicami kraju, czy o… zwykłym życiu.</p><p>Szybko rodzi to szacunek. Trudno bowiem nie podziwiać człowieka, który potrafi godzić wymagającą funkcję redaktora naczelnego z zamiłowaniem do sportu wyczynowego. Wolff to biegacz, który siły do pokonywania codziennych wyzwań czerpie z biegania po górach, robiąc to w sposób dosłowny, na najtrudniejszych szlakach, gdzie testuje granice własnej wytrzymałości i charakteru... [ciąg dalszy artykułu można przeczytać <a href="https://polishexpress.au/glos-z-charakterem-tomasz-wolff-i-polskie-media-w-czechach/" target="_blank">tutaj</a>]<br><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Głos mediów polonijnych w Radzie ds. Polonii i Polaków za Granicą]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/119,glos-mediow-polonijnych-w-radzie-ds-polonii-i-polakow-za-granica</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/119,glos-mediow-polonijnych-w-radzie-ds-polonii-i-polakow-za-granica</guid>
            <pubDate>Mon, 04 May 2026 08:34:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-867241dfe6c091dff4886f1b27cdfc4f.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>2 maja 2026 roku Prezydent RP Karol Nawrocki powołał Radę do spraw Polonii i Polaków za Granicą –
nowe gremium doradcze, które ma stać się forum współpracy oraz konsultacji z przedstawicielami
Polonii i ekspertami. Ma ono również pełnić funkcję doradczą, a także służyć jako przestrzeń stałego
dialogu w zakresie wspierania Polaków mieszkających poza granicami kraju, wzmacniania więzi
narodowych oraz promocji Polski na świecie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Uroczystość wręczenia nominacji odbyła się w Pałacu Prezydenckim podczas obchodów Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą.&nbsp;</p><p>Włączenie w działania Rady szerokiego spektrum kandydatów, reprezentujących różne kraje i doświadczenia, ma pomóc w poznaniu sytuacji, oczekiwań i problemów, z którymi borykają się Polacy mieszkający poza Ojczyzną, a w efekcie wypracować konkretne rozwiązania wspierające naszych Rodaków.<br><br>Po uroczystości powołania odbyło się pierwsze posiedzenie Rady&nbsp;do spraw&nbsp;Polonii i Polaków za Granicą. Przewodniczącym Rady został Konstanty Radziwiłł (Litwa), pierwszym zastępcą przewodniczącego Anna Maria Anders (Włochy) i drugim zastępcą przewodniczącego Tadeusz Antoniak (USA). Pełen skład Rady znajduje się na stronie <a href="https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/uroczyste-powolanie-rady-do-spraw-polonii-i-polakow-za-granica,119466" target="_blank">prezydent.pl.</a><br><br>Wśród powołanych znaleźli się również przedstawiciele Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. Jak podkreśla jego prezes, Teresa Sygnarek: „<i>To przede wszystkim odpowiedzialność za wniesienie perspektywy mediów polonijnych do prac Rady i współtworzenie rozwiązań odpowiadających realnym potrzebom środowiska”</i>. Wśród powołanych do Rady znaleźli się również członkowie Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych, a także Andrzej Poczobut, uhonorowany przez Stowarzyszenie wyróżnieniem „Słowo Polonii – Za wolność słowa” w 2021 roku.<br><br>Podczas swojego przemówienia prezes ŚSMP podkreśliła, że reprezentuje ponad 150 dziennikarzy i twórców mediów polonijnych z 30 krajów na 6 kontynentach, którzy tworzą realną infrastrukturę komunikacyjną łączącą Polskę z Polakami rozsianymi po całym świecie. Media polonijne pełnią dziś funkcję znacznie szerszą niż jedynie informacyjną. Są przestrzenią, w której kształtuje się współczesna tożsamość Polski. Zaznaczyła też, że silna Polonia nie istnieje bez silnej komunikacji, a wiarygodna komunikacja nie powstaje bez kompetentnych i zakorzenionych lokalnie mediów. W tym kontekście złożyła wniosek o powołanie w ramach Rady zespołu ds. mediów Polonijnych, ciała o charakterze roboczym, ale o realnym wpływie na kształt polityki państwa w tym obszarze. Swój wniosek motywowała trzema argumentami:<br><br>Po pierwsze – zmieniona przestrzeń komunikacji, ponieważ znacząca część Polonii funkcjonuje dziś niemal wyłącznie w środowisku cyfrowym, gdzie kształtują się opinie, relacje i tożsamość.<br><br>Po drugie – rośnie znaczenie narracji historycznej w debacie międzynarodowej, a brak spójnego i profesjonalnego przekazu pozostawia przestrzeń dla uproszczeń, a czasem także dla świadomych zniekształceń. Media polonijne mogą być w tym obszarze partnerem państwa, pod warunkiem że ta współpraca będzie realna, a nie tylko deklaratywna.<br><br>Po trzecie – potencjał istnieje, ale działa w rozproszeniu. Wiele redakcji polonijnych funkcjonuje dzięki zaangażowaniu i pasji, często bez silnego zaplecza. Teraz jest dobry moment, aby przejść od działań punktowych do podejścia bardziej strategicznego.<br><br>Dlatego powołanie zespołu ds. mediów polonijnych zostało wskazane jako krok w stronę nowoczesnej, spójnej i długofalowej polityki państwa wobec Polonii. Obecność przedstawicieli mediów polonijnych w Radzie ds. Polonii i Polaków za Granicą wpisuje się w szersze włączanie doświadczenia tego środowiska w prace gremium. Udział ten postrzegany jest przede wszystkim jako odpowiedzialność za reprezentowanie jego perspektywy oraz współtworzenie rozwiązań odpowiadających realnym potrzebom Polonii.</p><p>Następnym etapem prac Rady będzie wypełnienie ankiety dotyczącej potrzeb Polonii i propozycji usprawnień, a następne posiedzenie Rady odbędzie się na jesieni.</p><figure class="image image_resized" style="width:53.88%;"><img style="aspect-ratio:2817/3654;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2026/05/04/nominacja-z-prezydentem.jpeg" width="2817" height="3654"><figcaption><strong>Prezydent RP Karol Nawrocki i prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych Teresa Sygnarek</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(34,34,34);">fot. Rajmund Klonowski</span></figcaption></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Andrzej Poczobut wrócił na wolność — i razem z nim wraca nadzieja.]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/118,andrzej-poczobut-wrocil-na-wolnosc-i-razem-z-nim-wraca-nadzieja</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/118,andrzej-poczobut-wrocil-na-wolnosc-i-razem-z-nim-wraca-nadzieja</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 14:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-andrzej-poczobut-wrocil-na-wolnosc-i-razem-z-nim-wraca-nadzieja-1777378297.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To dzień, który zapisze się w pamięci dziennikarzy polonijnych na całym świecie. Dzień ogromnych emocji, wzruszenia i ulgi. Przez lata jego imię było symbolem odwagi w obliczu represji, niezłomności wobec niesprawiedliwości i wierności prawdzie, mimo najwyższej ceny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wiadomość o uwolnieniu <strong>Andrzeja Poczobuta</strong> poruszyła nasze środowisko do głębi. To chwila, na którą czekaliśmy z nadzieją, z nieustanną solidarnością i z przekonaniem, że prawda, choć czasem uciszana, nigdy nie zostaje pokonana. Jego wolność jest zwycięstwem nie tylko jednego człowieka, ale wszystkich, którzy wierzą w sens wolnego słowa.</p><p>Myślami jesteśmy dziś przede wszystkim z nim, i z jego najbliższymi. Po latach trudnych doświadczeń życzymy mu spokoju, bezpieczeństwa oraz czasu, który pozwoli odbudować to, co zostało brutalnie przerwane.</p><p>Jednocześnie czekamy z ogromnym poruszeniem na moment, w którym będziemy mogli przekazać mu osobiście słowa wsparcia, szacunku i wdzięczności. Chcemy również wręczyć mu przyznane w 2021 roku przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych wyróżnienie — statuetkę „Za wolność słowa”.</p><p>Dziś to odznaczenie przestaje być tylko symbolem.<br>Dziś staje się świadectwem.</p><p>Świadectwem odwagi.<br>Świadectwem prawdy.<br>Świadectwem człowieka, którego nie udało się złamać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Webinary ŚSMP – rozwój kompetencji mediów polonijnych]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/117,webinary-ssmp-rozwoj-kompetencji-mediow-polonijnych</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/117,webinary-ssmp-rozwoj-kompetencji-mediow-polonijnych</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 08:51:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-webinary-ssmp-rozwoj-kompetencji-mediow-polonijnych-1776327392.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych rozpoczyna nowy cykl szkoleń online w formie webinarów, skierowanych wyłącznie do swoich członków. Inicjatywa ta stanowi realizację celów statutowych Stowarzyszenia, związanych z podnoszeniem kompetencji, integracją środowiska oraz wspieraniem rozwoju mediów polonijnych na świecie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwsze spotkanie poświęcone będzie nowoczesnym narzędziom promocji oraz roli sztucznej inteligencji w komunikacji i dziennikarstwie. To tematy, które dynamicznie zmieniają sposób funkcjonowania współczesnych mediów.</p><p>Webinar poprowadzi <strong>dr Malwina Żuchniewicz</strong>, związana z <i>Wydziałem Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego</i>. Jest ona uznaną ekspertką w zakresie komunikacji i promocji. &nbsp;W ubiegłym roku poprowadziła już spotkanie dla naszego środowiska, a jej gotowość do dalszego dzielenia się wiedzą i doświadczeniem pozwala nam kontynuować tę wartościową współpracę. Jej doświadczenie łączy perspektywę akademicką z praktyką medialną, co gwarantuje uczestnikom dostęp do aktualnej i użytecznej wiedzy.</p><p>Planowany cykl webinarów ma charakter praktyczny i rozwojowy. Jego celem jest wyposażenie członków w konkretne narzędzia oraz kompetencje niezbędne w codziennej pracy redakcyjnej i promocyjnej.</p><p><strong>Udział w szkoleniach jest możliwy wyłącznie dla członków Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych.</strong></p><p>👉 Zachęcamy do dołączenia do Stowarzyszenia i skorzystania z oferty edukacyjnej oraz wspólnych inicjatyw.&nbsp;<br>Więcej w zakładce <i><strong>ZOSTAŃ CZŁONKIEM</strong></i>. Wyślij <a href="https://drive.google.com/file/d/1ddDzZN9YC5Z9Q0qv20QHX0VPVGqznaAU/view">deklarację</a>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Media polonijne w trudnej sytuacji – spotkanie z Biurem Polonii w Senacie]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/116,media-polonijne-w-trudnej-sytuacji-spotkanie-z-biurem-polonii-w-senacie</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/116,media-polonijne-w-trudnej-sytuacji-spotkanie-z-biurem-polonii-w-senacie</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 14:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-media-polonijne-w-trudnej-sytuacji-spotkanie-z-biurem-polonii-w-senacie-1776257051.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przedstawiciele Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych (ŚSMP) oraz Forum Mediów Polskich na Wschodzie (FMPnW) odbyli 13 kwietnia 2026 r. spotkanie z Biurem Polonii w Kancelarii Senatu, poświęcone omówieniu aktualnej sytuacji mediów polonijnych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Podczas spotkania ŚSMP zaprezentowało wyniki przeprowadzonej ankiety, na którą odpowiedziało 96 dziennikarzy polonijnych z 30 krajów. Z przedstawionych danych wynika, że sytuacja dla większości redakcji jest niesłychanie trudna. Wiele redakcji polonijnych nie otrzymało w bieżącym roku dofinansowania lub przyznane środki były znacząco niższe od oczekiwanych i niewystarczające do realizacji planowanych działań.</p><p>Ubiegłoroczne spotkana ŚSMP i FMPnW z przedstawicielami Senatu i Biura Polonii zaowocowały uruchomieniem dwuletnich projektów dla mediów polonijnych.</p><p>Strony ustaliły również termin kolejnego spotkania, które planowane jest na przełom maja i czerwca br., w celu kontynuacji rozmów oraz monitorowania dalszego rozwoju sytuacji.</p><p>W spotkaniu udział wzięli:</p><ul><li>Biuro Polonijne w Kancelarii Senatu RP : Dyrektor Artur Kozłowski, Wicedyrektor Marcin Wojciechowski, Przedstawiciel&nbsp;<span style="background-color:rgb(250,248,255);">zespołu programowo-analitycznego&nbsp;</span>Grzegorz Seroczyński,&nbsp;Główny specjalista Aleksandra Leicht,.</li><li>Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych: Prezes Teresa Sygnarek, &nbsp;Wiceprezes Anna Traczewska (online), Sekretarz Generalny Edward Trusewicz, Członek zarządu Maria Pyż.</li><li>Federacja Mediów Polskich na Wschodzie: Prezes Halina Szczotka, Wiceprezes Rajmund Klonowski.</li></ul> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[WEBINARY ŚSMP - kształtuj przyszłość mediów!]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/115,webinary-ssmp-ksztaltuj-przyszlosc-mediow</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/115,webinary-ssmp-ksztaltuj-przyszlosc-mediow</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 09:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-webinary-ssmp-ksztaltuj-przyszlosc-mediow-1775735314.png" type="image/png" medium="image" /><description>Zarząd Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych, ma zaszczyt zaprosić członków ŚSMP do udziału w wyjątkowych warsztatach szkoleniowych, które już niebawem wzbogacą naszą ofertę dla profesjonalistów z polonijnego środowiska. W dynamicznie zmieniającym się świecie mediów, gdzie technologia i oczekiwania odbiorców ewoluują w zawrotnym tempie, ciągły rozwój nie jest atutem, ale koniecznością.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;"><strong>Dlaczego warto uczestniczyć w szkoleniach on line?</strong></span><br><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;">Żyjemy w rzeczywistości, w której AI zmienia bezpowrotnie sposób pracy. Dla dziennikarza polonijnego oznacza to przejście z roli rzemieślnika skupionego na tekstach do roli reżysera procesu kreatywnego oraz stratega treści. Sztuczna inteligencja przejmuje obecnie wiele czasochłonnych zadań, nie zastąpi jednak tego, co w naszym zawodzie najważniejsze: dotarcie do źródeł, budowanie relacji z lokalną społecznością i wiarygodne relacjonowanie faktów. Współcześni dziennikarze muszą się jednak mierzyć z coraz powszechniejszą dezinformacją i zjawiskiem&nbsp;</span><span style="background-color:#ffffff;color:#0a0a0a;">deep fake'ów, które podważają zaufanie do przekazu medialnego. Dodatkowym wyzwaniem jest walka o uwagę odbiorcy w świecie zdominowanym przez algorytmy, przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów etyki i prywatności w dobie inwigilacji cyfrowej.&nbsp;</span><br><span style="background-color:#ffffff;color:#0a0a0a;">Nasze nadchodzące warsztaty zostały zaprojektowane z myślą o Was – dziennikarzach polonijnych, ktrzy pragną wyznaczać nowe standardy w swojej pracy</span><br>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:375/500;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2026/04/08/il0z54q4sosheurjftblq.jpg" width="375" height="500"></figure><p><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;"><strong>Kształtujmy Przyszłość Razem!</strong></span><br><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;">Naszym celem jest, aby każdy z Was opuścił szkolenia z poczuciem, że zyskał realne narzędzia a przede wszystkim inspirację do działania.</span><br><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;">Nie pozwólcie, by ta szansa umknęła!</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;"><u>Szczegóły dotyczące terminów, programu i rejestracji pojawią się już wkrótce na naszej stronie internetowej oraz na profilu Stowarzyszenia na Facebooku</u>. Śledźcie nasze ogłoszenia i bądźcie gotowi, by podjąć wyzwanie i wznieść swoje dziennikarstwo na wyższy poziom.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#0a0a0a;">Do zobaczenia!!!</span><br>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1920/1088;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2026/04/08/6i6zmpekvq-wxe5zarqkd.png" width="1920" height="1088"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gratulacje dla videoPYJA z okazji 10-lecia!]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/114,gratulacje-dla-videopyja-z-okazji-10-lecia</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/114,gratulacje-dla-videopyja-z-okazji-10-lecia</guid>
            <pubDate>Sat, 03 Jan 2026 14:19:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-gratulacje-dla-videopyja-z-okazji-10-lecia-1767447361.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od dziesięciu lat videoPYJA towarzyszy Polonii we Włoszech i poza jej granicami, rejestrując wyjątkowe chwile spotkań, wydarzeń kulturalnych i uroczystości państwowych. Zespół pełen pasji i zaangażowa</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od dziesięciu lat <strong>videoPYJA</strong> towarzyszy Polonii we Włoszech i poza jej granicami, rejestrując wyjątkowe chwile spotkań, wydarzeń kulturalnych i uroczystości państwowych. Zespół pełen pasji i zaangażowania nie tylko dokumentuje, ale też opowiada o tym, co ważne dla naszej społeczności.</p><p>Z okazji jubileuszu życzymy całemu zespołowi dalszych sukcesów, niegasnącej kreatywności i wielu nowych inspirujących projektów.&nbsp;</p><p>📹 Obejrzyj jubileuszowy film videoPYJA<br><br><br><br>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://videopyja.com/2025/12/25/zaczelo-sie-od-cezarego-pazury-10-lat-stowarzyszenia-kulturalnego-videopyja/"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[VIII Forum Mediów Polonijnych i wiersz Norwida PRACA]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/113,viii-forum-mediow-polonijnych-i-wiersz-norwida-praca</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/113,viii-forum-mediow-polonijnych-i-wiersz-norwida-praca</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 21:58:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-viii-forum-mediow-polonijnych-i-wiersz-norwida-praca-1763759069.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>&amp;nbsp;Wiersz &#039;Praca&#039; Cypriana Kamila Norwida to jedno z najważniejszych utworów poety, w którym przedstawia on swoją koncepcję pracy jako fundamentu istnienia człowieka i jego twórczego geniuszu. Poet</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;</p><p>Wiersz 'Praca' Cypriana Kamila Norwida to jedno z najważniejszych utworów poety, w którym przedstawia on swoją koncepcję pracy jako fundamentu istnienia człowieka i jego twórczego geniuszu. Poeta podkreśla, że początek prawdziwej pracy leży nie w fizycznym wysiłku, ale w 'potem twego CZOŁA' – czyli w wysiłku umysłowym, w koncentracji i stanowczości ducha.&nbsp;</p><p>Interpretacja fragmentu wiersza 'Praca' oraz reportaż fotograficzny z Forum - Leokadia Komaiszko 2025.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.youtube.com/watch?v=b2WjMmZNGuc"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ruckzuck na Światowe Forum Mediów Polonijnych]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/112,ruckzuck-na-swiatowe-forum-mediow-polonijnych</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/112,ruckzuck-na-swiatowe-forum-mediow-polonijnych</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 21:43:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-ruckzuck-na-swiatowe-forum-mediow-polonijnych-1763758257.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Hurra, jadę na do Warszawy!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Właściwie to byłam na liście rezerwowej, ale okazało się, że któryś z uczestników<br>zachorował, więc zapytano mnie, cztery dni przed rozpoczęciem, czy chcę przyjechać?<br>Oczywiście, że chcę do Polski, zwłaszcza na Forum Mediów i spotkać się rodziną<br>forumowych dziennikarzy z dawnych lat, a także poznać nowych. Zaskoczona propozycją,<br>najpierw spojrzałam w kalendarz, gdzie zapisane są terminy, w którym było: w piątek -<br>piknik „Płomień Niepodległości i fryzjerka w sobotę. Nim podjęłam decyzję<br>skonsultowałam się z koleżankami z teamu „My Trzy” animatorki polskich twórców w<br>Polskiej Kafejce Językowej. Od razu usłyszałam; „jedź, to Twoja pasja, Twój świat”. Co<br>prawda to prawda, od ponad 20 lat zajmuję się wyłącznie tematyką polonijną,<br>dokumentuje życie Polonii i Polaków na emigracji oraz wiele innych aktywności.<br>Najczęściej określana jestem w środowisku, jako „polonijna kronikarka”.</p><p><br>Właściwie to nie bardzo lubię niespodzianki na „łapu capu”, bowiem zawsze wiąże się ze<br>stressem, który unikam, jak diabeł święconej wody. Wstępnie wyraziłam zgodę, po czym<br>w te pędy pojechałam po bilety na Hauptbahnhof. Na szczęście jeszcze były dostępne w<br>sprzedaży z miejscówkami, ale tylko do Warszawy. Powrót musiałam przełożyć na<br>poniedziałek, co wiązało się z noclegiem w hotelu, a tym samym dodatkowe koszty<br>własne.<br>Zadowolona, że mam bilety w ręku, rozpoczęłam przygotowania do podróży. W<br>smarfonie przesłano mi program Forum, po którym mina mi zrzedła. Okazuje się, że nie<br>zdążę na inaugurację do Senatu, jednak szefowa Stowarzyszenia Teresa Sygnarek<br>doradziła, bym cichutko weszła do sali 217 na drugim piętrze.<br><br><br>Krystyna Koziewicz ciąg dalszy opisuje tutaj: <a href="http://blog-polonia.pl/viii-swiatowe-forum-mediow-polonijnych-warszawa-pultusk/">www.blog-polonia.pl/</a><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Miłość, która stała się głosem Polonii: Sabina i Ireneusz Lemansowie – laureaci Nagrody Słowo Polonii 2025]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/111,milosc-ktora-stala-sie-glosem-polonii-sabina-i-ireneusz-lemansowie-laureaci-nagrody-slowo-polonii-2025</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/111,milosc-ktora-stala-sie-glosem-polonii-sabina-i-ireneusz-lemansowie-laureaci-nagrody-slowo-polonii-2025</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 17:11:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-milosc-ktora-stala-sie-glosem-polonii-sabina-i-ireneusz-lemansowie-laureaci-nagrody-slowo-poloni-1763223547.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Podczas uroczystej inauguracji ósmej edycji Światowego Forum Mediów Polonijnych prestiżową Nagrodę „Słowo Polonii 2025” otrzymali Sabina i Ireneusz Lemansowie – małżeństwo dziennikarzy, twórcy i prowa</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Podczas uroczystej inauguracji ósmej edycji Światowego Forum Mediów Polonijnych prestiżową Nagrodę „Słowo Polonii 2025” otrzymali Sabina i Ireneusz Lemansowie – małżeństwo dziennikarzy, twórcy i prowadzący Radio Polonia Winnipeg. To wyróżnienie ustanowione przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przyznawane jest osobom, które swoją pracą budują przestrzeń medialną Polonii i wzmacniają więzi z Ojczyzną. W przypadku Lemansów – jest ono uhonorowaniem wieloletniej, wspólnej misji.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Pochodzący ze Szczecina Irek Lemans, od blisko 30 lat jest redaktorem nadającego od 1952 roku Radia Polonia Winnipeg. Od 2014 roku redakcja działa pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół w Winnipeg, którego Irek jest członkiem od ćwierć wieku. Sabina – dziennikarka znana słuchaczom Radia „Znad Wilii” w Wilnie, gdzie prowadziła popularne audycje „Życie z pasją” i „Klub Dobrej Książki”. Jej aksamitny głos i serdeczność do dziś wspominają wileńscy słuchacze.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Ich historia mogłaby być scenariuszem filmu. Sabina i Irek poznali się podczas Forum Mediów Polonijnych w Katowicach. Połączyła ich pasja, mikrofon i… miłość. W 2008 roku Sabina przeprowadziła się do Kanady, a Irek oświadczył się jej na antenie radiowej. Od tego momentu wspólnie tworzą programy radiowe, których celem jest podtrzymywanie języka polskiego, promowanie kultury, informowanie o ważnych wydarzeniach w Polonii oraz prezentowanie dorobku wielu pokoleń Polaków w Kanadzie i na świecie.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Lemansowie angażują się także w działalność polonijną poza studiem – są związani z wieloma projektami kulturalnymi.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Nagroda Słowo Polonii jest symbolicznym ukoronowaniem ich wysiłku. Ale kto zna Irka i Sabinę, ten wie, że najważniejsze dla nich nie są medale i statuetki, lecz słuchacze – zwłaszcza ci, którzy dzięki ich głosowi czują się bliżej Polski.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Sabina i Irek Lemansowie to przykład, że Polonia może być mocna, jeśli ma swoje media – i ludzi, którzy potrafią je wypełnić treścią i sercem. Ich historia to dowód, że czasem jedno spotkanie może połączyć nie tylko dwoje ludzi, ale też dwa kontynenty. To duet, który od lat daje Polonii w Manitobie poczucie wspólnoty, przynależności i dumy z bycia Polakiem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">I właśnie za to otrzymali Słowo Polonii. I właśnie za to – zasłużyli na wdzięczność.</span><br><br>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1290/736;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/15/sabinka-i-irek.jpg" width="1290" height="736"><figcaption><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Sabina i Irek Lemansowie</span></figcaption></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Senat RP i ŚSMP - współpraca i partnerstwo]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/110,senat-rp-i-ssmp-wspolpraca-i-partnerstwo</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/110,senat-rp-i-ssmp-wspolpraca-i-partnerstwo</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 16:06:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-senat-rp-i-ssmp-wspolpraca-i-partnerstwo-1763222434.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Senacie Rzeczpospolitej Polskiej zainaugurowano tegoroczne, VIII Światowe Forum Mediów Polonijnych. Uczestniczy w nim ponad 50 dziennikarzy ze wszystkich kontynentów. – To dla nas zaszczyt, że możemy rozpocząć zjazd właśnie w Senacie. Miejscu, które symbolizuje dialog, debatę i troskę o sprawy Polaków – powiedziała, otwierając wydarzenie Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. – Współpraca z mediami ma ogromne znaczenie – przyznała z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu RP.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przemawiając do zgromadzonych, marszałek <strong>Małgorzata Kidawa-Błońska</strong> mówiła o szczególnej roli dziennikarzy pracujących poza granicami ojczyzny. – Wszystko się od państwa zaczyna, a rzetelna informacja buduje zaufanie i wspólnotę. Dzięki dobrze funkcjonującym mediom Polonia poznaje się nawzajem, dowiaduje się, co dzieje się w jej kraju zamieszkania, a my wiemy, co się u was dzieje. Dlatego tak ważna jest rzetelność i odpowiedzialność – mówiła. Zwróciła także na uwagę na dezinformację. – Musimy nauczyć się wyłapywać nieprawdziwe informacje, co często jest trudne, bo nawet doświadczone osoby mają z tym czasami problem. A wy, media polonijne, macie piękne narzędzie, żeby pisać prawdę i tylko prawdę – przekonywała marszałek polskiego Senatu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Senat ma w swoim statucie opiekę nad Polonią i Polakami za granicą. W czasie inauguracji wielokrotnie zabrzmiało, że słowa „opieka” powinno zostać zastąpione współpracą.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3260/2152;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/15/1_1.jpeg" width="3260" height="2152"><figcaption><span style="background-color:transparent;color:#000000;">VIII Światowe Forum Mediów Polonijnych rozpoczęło się w Senacie RP. Gospodarzem spotkania była Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek wyższej izby parlamentu. Foto: Jan Rzepka</span></figcaption></figure><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">– Światowe Forum Mediów Polonijnych to możliwość wymiany poglądów i myśli. Formalnie zadanie Senatu brzmi: opieka nad Polakami i Polonią, które trzeba zastąpić współpracą i partnerstwem – mówił <strong>Artur Kozłowski</strong>, dyrektor Biura Polonijnego Senatu RP.</span><br><br><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Najważniejszym punktem programu w Senacie było wręczenie statuetki Słowo Polonii. Decyzją kapituły, w której członkiem honorowym była prof. <strong>Iwona Hofman</strong> z Uniwersytetu Marie-Curie-Skłodowskiej w Lublinie, tegorocznym laureatem zostało małżeństwo <strong>Sabina i Irek Lemansowie</strong>, którzy od wielu lat prowadzą polskie audycje w Radiu Polonia Winnipeg. Mieszkają w kanadyjskiej prowincji Manitoba, w której w zimie temperatury spadają do minus 20 stopni. – Swoimi sercami, w których łączą się pasja, zaangażowanie, społecznictwo, ale także pełen profesjonalizm, są w stanie rozkruszyć każdy lód i sprawić, że pod każdą szerokością geograficzną robi się zwyczajnie gorąco. I to nie tylko na sercu – zabrzmiało w laudacji.</span><br>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1616/1080;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/15/2.jpg" width="1616" height="1080"><figcaption><span style="background-color:transparent;color:#000000;">W czasie inauguracji wręczono statuetkę Słowo Polonii. Irkowi Lemansowi z Radia Polonia Winnipeg wręczyła je Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych, organizatora zjazdu. Foto: Jan Rzepka</span></figcaption></figure><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Światowe Forum Mediów Polonijnych zostało zorganizowane przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych przy współpracy Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, reprezentowanej przez jego prezesa, <strong>Edwarda Trusewicza</strong>. </span><span style="color:#000000;">Zadanie zostało dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią za posrednictwem Stowarzyszenia </span><span style="background-color:transparent;color:#000000;">„Wspólnota Polska”. Na miejscu byli obecni jego wiceprezes Zdzisława Bańkowska oraz Tomasz Różniak, przewodniczący Zarządu Krajowego.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">W Senacie po raz kolejny zabrzmiał apel o uwolnienie <strong>Andrzeja Poczobuta</strong>. Podobnie stało się w Polskiej Agencji Prasowej, gdzie ŚSMP zorganizowało konferencję prasową dla mediów w Polsce.</span><br>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1616/1080;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/15/3_1.jpg" width="1616" height="1080"><figcaption><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Dziennikarze tradycyjnie ustawili się do pamiątkowego zdjęcia. Foto: Jan Rzepka</span></figcaption></figure><p>&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://youtu.be/JT13QRhbCPQ"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Andrzej Poczobut wyjdzie na wolność? Jest nadzieja...]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/109,andrzej-poczobut-wyjdzie-na-wolnosc-jest-nadzieja</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/109,andrzej-poczobut-wyjdzie-na-wolnosc-jest-nadzieja</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 09:23:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-andrzej-poczobut-wyjdzie-na-wolnosc-jest-nadzieja-1763196151.png" type="image/png" medium="image" /><description>Statuetka – honorowe odznaczenie „Za wolność słowa”, przyznana przed kilku laty przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych dla Andrzeja Poczobuta, więzionego od kilku lat w kolonii karnej na Białorusi, została przekazana dziś w depozyt do Polskiej Agencji Prasowej. Stało się to w pierwszym dniu VIII Światowego Forum Mediów Polonijnych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Forum Mediów Polonijnych odbywa się od 14-16 listopada 2015 r. w Warszawie i Pułtusku. O roli mediów mówiła w czasie oficjalnej inauguracji w wyższej izbie polskiego parlamentu, marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska. – Wszystko się od państwa zaczyna, a rzetelna informacja buduje zaufanie i wspólnotę. Dzięki dobrze funkcjonującym mediom Polonia poznaje się nawzajem, dowiaduje się, co dzieje się w jej kraju zamieszkania, a my wiemy, co się u was dzieje. A wy, media polonijne, macie piękne narzędzie, żeby pisać prawdę i tylko prawdę – mówiła.</p><p>Najważniejszym punktem programu w Senacie było wręczenie statuetki Słowo Polonii. Tegorocznym laureatem zostało małżeństwo Sabina i Irek Lemansowie, którzy od wielu lat prowadzą polskie audycje w Radiu Polonia Winnipeg. Poznali się kilkanaście lat temu na forum mediów. Mieszkają w kanadyjskiej prowincji Manitoba, w której w zimie temperatury spadają do minus 20 stopni. – Swoimi sercami, w których łączą się pasja, zaangażowanie, społecznictwo, ale także pełen profesjonalizm, są w stanie rozkruszyć każdy lód i sprawić, że pod każdą szerokością geograficzną robi się zwyczajnie gorąco. I to nie tylko na sercu – zabrzmiało w laudacji. Statuetkę wręczyła Teresa Sygnarek, prezes ŚSMP.<br><br>O Andrzeju Poczobucie mówił Andrzej Pisalnik z Grodna, mieszkający od kilku lat z rodziną w Polsce. – O Andrzeju można opowiadać długo albo krótko. To nasz kolega, który cierpi za to, czego nie zrobił. Został oskarżony za czyny, których nie popełnił – opowiadał. Najważniejsze jednak zabrzmiało później. Polski rząd w najbliższy poniedziałek zamierza otworzyć przejścia graniczne z Białorusią w Bobrownikach i Kuźnicy Białostockie. Andrzej Pisalnik wyraził nadzieję, że Polska „dobiła targu” z Aleksandrem Łukaszenką i w zamian za ten gest Andrzej Poczobut zostanie wypuszczony na wolność. – Jeżeli nie stanie się to teraz, to musimy nastawić się na długi marsz i kilka kolejnych lat odsiadki Andrzeja – przyznał za smutkiem.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[VIII. Światowe Forum Mediów Polonijnych – Warszawa–Pułtusk 14–16 listopada 2025]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/108,viii-swiatowe-forum-mediow-polonijnych-warszawa-pultusk-14-16-listopada-2025</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/108,viii-swiatowe-forum-mediow-polonijnych-warszawa-pultusk-14-16-listopada-2025</guid>
            <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 15:33:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-viii-swiatowe-forum-mediow-polonijnych-warszawa-pultusk-14-16-listopada-2025-1762786717.png" type="image/png" medium="image" /><description>Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych jest organizatorem VIII. Światowego Forum Mediów Polonijnych, które odbędzie się w dniach 14–16 listopada 2025 roku w Warszawie i Pułtusku.
To doroczne, cykliczne spotkanie redaktorów, dziennikarzy i przedstawicieli mediów polonijnych z całego świata stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu organizacji polonijnych, łączących środowiska medialne w imię wspólnej troski o rzetelne słowo, kulturę polską i więź z Ojczyzną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Uroczysta inauguracja w Senacie RP</h3><p>Tegoroczna edycja Forum rozpocznie się w gmachu <strong>Senatu Rzeczypospolitej Polskiej</strong>, gdzie odbędzie się <strong>uroczysta inauguracja</strong> z udziałem najwyższych przedstawicieli władz państwowych i organizacji polonijnych.<br>Wystąpienia inauguracyjne wygłoszą przedstawiciele&nbsp;<strong>Senatu RP</strong>, a także prezesi wiodących organizacji współpracujących z mediami polonijnymi – <strong>Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych</strong>, <strong>Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych</strong> oraz <strong>Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”</strong>. Wydarzenie zostało obięte patronatem Marszałka Senatu RP.</p><p>Podczas inauguracji zaplanowano również <strong>apel o uwolnienie Andrzeja Poczobuta</strong> – dziennikarza i działacza polonijnego z Białorusi, a także <strong>uroczyste wręczenie wyróżnienia „Słowo Polonii”</strong> – nagrody przyznawanej za szczególne zasługi i działalność na rzecz Polonii i promocji dobrego imienia Polski za granicą.</p><h3>Konferencja prasowa w Centrum Prasowym PAP</h3><p>Jednym z kluczowych punktów programu pierwszego dnia Forum będzie <strong>konferencja prasowa</strong> organizowana w <strong>Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej przy ul. Brackiej w Warszawie</strong>.<br>To prestiżowe miejsce, będące jednym z najważniejszych ośrodków informacyjnych w kraju, stworzy przestrzeń do prezentacji głównych założeń tegorocznej edycji Forum, omówienia priorytetów środowiska mediów polonijnych oraz przedstawienia problemów, z którymi mierzą się redakcje polonijne na całym świecie.</p><p>Konferencja zgromadzi przedstawicieli mediów krajowych i zagranicznych, ekspertów, liderów organizacji polonijnych oraz reprezentantów instytucji państwowych. Zaplanowane wystąpienia i rozmowy będą okazją do podkreślenia roli mediów polonijnych w utrzymywaniu więzi z Polską, w walce z dezinformacją, w propagowaniu rzetelnej informacji oraz w budowaniu pozytywnego wizerunku Polski poza granicami kraju.</p><p>W trakcie konferencji przedstawione zostaną także <strong>cele i kierunki działań Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych na rok 2026</strong>, a uczestnicy będą mieli możliwość zadawania pytań i wymiany opinii w gronie ekspertów.<br>To ważna platforma dialogu, dzięki której głos Polonii jest słyszalny w przestrzeni publicznej i medialnej.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:640/366;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/10/2024-zdjecie-grupowe-7-sfmp.jpeg" width="640" height="366"><figcaption>Zdjęcie grupowe z VII. Światowego Forum Mediów Polonijnych 2024</figcaption></figure><h3>Część merytoryczna i warsztatowa</h3><p>Po części warszawskiej uczestnicy przeniosą się do <strong>Pułtuska</strong>, gdzie w historycznej scenerii Zamku Domu Polonii odbędą się <strong>panele tematyczne i warsztaty</strong> poświęcone aktualnym wyzwaniom mediów polonijnych.</p><p>Wśród prelegentów znajdą się wybitni przedstawiciele polskich środowisk akademickich, m.in.:</p><ul><li><strong>prof. dr hab. Iwona Hofman</strong> (UMCS) – o budowaniu relacji i angażowaniu społeczności medialnej,</li><li><strong>dr Ilona Dąbrowska</strong> (UMCS) – o wiarygodności mediów i walce z dezinformacją,</li><li><strong>dr Malwina Żuchniewicz</strong> (Uniwersytet Warszawski) – o budowaniu marki mediów polonijnych,</li><li><strong>prof. dr hab. Małgorzata Łosiewicz</strong> (Uniwersytet Gdański) – o diagnozie i wyzwaniach mediów polonijnych.</li></ul><p>Forum zwieńczą <strong>warsztaty branżowe</strong>. Uczestnicy wspólnie opracują wnioski i komunikat końcowy, który zostanie zaprezentowany podczas spotkania w niedzielę, 16 listopada.</p><hr><h3>Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 r.</h3><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1527/1080;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/11/10/logo-senat-polonia-2025-rgb.jpg" width="1527" height="1080"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Leokadia Komaiszko (Belgia)  —  Pamięć niesiona w torebce.]]></title>
            <link>https://www.ssmp.eu/artykul/106,leokadia-komaiszko-belgia-pamiec-niesiona-w-torebce</link>
            <guid>https://www.ssmp.eu/artykul/106,leokadia-komaiszko-belgia-pamiec-niesiona-w-torebce</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Oct 2025 17:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.ssmp.eu/data/articles/xga-4x3-leokadia-komaiszko-belgia-pamiec-niesiona-w-torebce-1759864978.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Leokadia Komaiszko – poetka, dziennikarka i redaktorka, od lat mieszkająca w Belgii, gdzie tworzy i prowadzi czasopismo Listy z daleka. Urodzona na Wileńszczyźnie, wychowana w duchu polskości, od zawsze wierna słowu i jego mocy. Jej życie to droga łącząca trzy przestrzenie: Litwę, Polskę i Belgię miejsca, które w niej trwają i przenikają się jak wersy jednego wiersza.

Autorka tomów poetyckich oraz książek prozatorskich, tłumaczonych na język francuski. Jej twórczość to zapis wrażliwości kobiety, która potrafiła ocalić od zapomnienia ludzkie losy i emocje. W swoich tekstach szuka śladów pamięci, tęsknoty i duchowej przynależności – tych nieuchwytnych nici łączących człowieka z ojczyzną serca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:center;">&nbsp;</p><h2 style="text-align:center;"><span style="color:black;"><strong>„</strong></span><span style="background-color:white;color:#1F1F1F;"><strong>Więc ja chciałbym Twoje serce</strong></span><span style="color:#1F1F1F;"><strong> </strong></span><span style="background-color:white;color:#1F1F1F;"><strong>ocalić od zapomnienia</strong></span><span style="color:black;"><strong>.”</strong></span></h2><h2 style="text-align:center;">— Konstanty Ildefons Gałczyński</h2><p>&nbsp;</p><big><span style="font-size:1.4rem;">Grudniowy dzień. Belgijski grudniowy dzień, przeszyty wilgocią i zimnem, wdzierającym się w najgłębsze zakamarki bordowego płaszcza pewnej Pani w beżowych pantofelkach. Pani pięknej, mądrej i statecznej. Pogrążonej w myślach, zapatrzonej ponad dzień codzienny.&nbsp;</span></big><big><span style="font-size:1.4rem;">Słowa krążą wokół niej jak jesienne liście niesione wiatrem historii ludzi z hen daleka. Każdy podmuch to czyjeś imię, szczęście, dramat. To rozterki znad rozdroży i łzy rozstań. Radość narodzin, śmiech dziecka, wiara w lepsze jutro. To także ból straty, ale przede wszystkim głęboko zakorzenione w sercu uczucie tęsknoty za ojczyzną.&nbsp;</span></big><big><span style="font-size:1.4rem;">Piękna Pani kroczy ulicami Liège, trzymając w ręku czarną torebkę, a w niej Listy z daleka, które ocalą od zapomnienia rozwiane po świecie istnienia.</span></big><p>&nbsp;</p><big>&nbsp;</big><figure class="image image-style-align-right image_resized" style="width:49.7%;"><img style="aspect-ratio:3437/2890;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/10/07/1758748344618blob_1.jpg" width="3437" height="2890"></figure><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Leokadio, twoje życie zaczęło się na Wileńszczyźnie, potem była praca dziennikarska w Wilnie, a od lat Belgia. Jak ta droga wpłynęła na Ciebie i Twoje pisanie? </strong>Taka podróż przez życie ukształtowała mnie jako odrębnego człowieka. Gdybym nie wyemigrowała, z pewnością czułabym i myślałabym inaczej. Nie wyjeżdżając, może miałabym więcej czasu na pisanie? A z pewnością nie musiałabym przechodzić przez proces adaptacji, nostryfikacji dyplomów, udowadniania, że my, mieszkańcy krajów Europy Wschodniej, wnosimy wartość i możemy ubogacić nasz nowy kraj… T</span></big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;">o emigracja sprawiła, że stałam się pomostem między światami. Żyje we mnie Belgia, żyje Litwa, a pośrodku zawsze Polska. Moje przejścia i doświadczenia można poznać, czytając wiersze, </span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">tych jeszcze niewydanych i tych już opublikowanych.</span></big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;">&nbsp;</span><br><br><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"><i><strong>„</strong></i></span><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><i><strong>Listy z daleka</strong></i></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"><i><strong>”</strong></i></span><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong> tytuł brzmi poetycko. Jakie były początki tego pisma i co sprawia, że ciągle masz energię je tworzyć?&nbsp;</strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"><i>Listy z daleka</i> zrodziły się w roku 1996. To pismo tworzone z potrzeby serca, łączące Polaków rozsianych po świecie i przypominające, że język ojczysty to wspólne miejsce spotkania. Sporo wywiadów na ten temat jest zapisanych w Internecie w różnych formach przekazu. Zapraszam do zajrzenia choćby na portal belgijskiej Polonii</span><a href="http://polonia.be/Listy-z-daleka/lzd.htm"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;font-size:1.4rem;"><u>polonia.be/Listy-z-daleka</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"> lub na stronę Facebooka:</span><a href="https://www.facebook.com/listyzdaleka/"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;font-size:1.4rem;"><u>Listy z daleka, czasopismo emigracyjne</u></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">. Myślę, że energia jest nam podawana przez kosmos wtedy, gdy działamy z poziomu serca dla tak zwanego wyższego dobra, pożytku ogólnego, a nie tylko własnego.</span></big><p>&nbsp;</p><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Wolisz pisać o ludziach czy o miejscach? Co bardziej Cię inspiruje człowiek czy pejzaż, wspomnienie czy teraźniejszość? </strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Człowiek był i jest dla mnie na pierwszym miejscu. Człowiek mnie fascynuje i też przeraża, zadziwia. To człowiekowi przyglądam się najbardziej, kocham go, obawiam się i… ciągle go nie rozumiem! Najciekawsza dla mnie jest teraźniejszość. To na jej podstawie buduję, tworzę, kreuję. Sięgam oczywiście do historii, ponieważ to nasz fundament i warto poznać jego tajniki, by stać solidnie w mówionym i pisanym słowie.</span></big><figure class="image image_resized" style="width:75.24%;"><img style="aspect-ratio:3968/2976;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/10/07/1758749031500blob_1.jpg" width="3968" height="2976"></figure><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Masz na koncie zarówno poezję, jak i prozę. W której formie czujesz się bardziej „u siebie”?&nbsp;</strong></span></big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;">Poezja jest mi najbliższa, droga Agnieszko. </span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Uważam, że urodziłam się jako poetka, czyli osoba z głębszą wrażliwością postrzegania i odczuwania oraz z umiejętnością przekazywania zauważonego w rytmie i słowie. Gdybym mogła żyć wyłącznie z pisania wierszy i ich interpretowania, stanowczo liryka byłaby moim zawodem i nie szukałabym innego.</span></big><big>&nbsp;</big><p>&nbsp;</p><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Twoje książki ukazują się po polsku i po francusku. Czy język zmienia sposób, w jaki myślisz i tworzysz?&nbsp;</strong></span></big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;">Mam mocne wrażenie, że myślimy odczuciami i obrazami, a dopiero w dalszym etapie wszystko przekształcamy na ten lub inny język...&nbsp;</span></big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;">Była i jest mi najbliższa polska mowa, poprawność i rozwój której zawsze otaczałam szczególną troską.</span></big><big>&nbsp;</big><p>&nbsp;</p><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>W </strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"><i><strong>„</strong></i></span><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><i><strong>Świetle Północy</strong></i></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;"><i><strong>”</strong></i></span><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong> opowiadasz o Polonii w Szwecji. Czy te historie przypominały Ci Twoje własne doświadczenia emigracyjne?&nbsp;</strong></span></big><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Mam wrażenie, Agnieszko, że każdy ludzki los jest jednak bardzo indywidualny. Nie tylko poprzez doświadczenia, które spotykają człowieka, lecz także poprzez emocjonalno-intelektualny odbiór tego, co jest przeżywane. Myślę więc, że tak jak każdy z nas jest osobliwością, tak unikatowe są nasze emigracyjne ścieżki. Nie da się żadnej powtórzyć ani opowiedzieć o swoim życiu tak samo.&nbsp;</span></p><big>&nbsp;</big><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Czym dla Ciebie jest emigracja? Bardziej wyzwanie, czy źródło inspiracji?&nbsp;</strong></span></big><figure class="image image-style-align-left image_resized" style="width:43.5%;"><img style="aspect-ratio:4160/3120;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/10/07/1758749218901blob_1.jpg" width="4160" height="3120"></figure><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Emigracja jest poważnym szkoleniem, takim jak dobra wyższa uczelnia, a nawet powiedziałabym, że niejedna, lecz liczne uniwersytety. Przechodzą przez doświadczenie ekspatriacji i budują nowe życie tylko najsilniejsi duchowo taka jest prawda. W nowych miejscach nikt na nas specjalnie nie czeka. Eksperymentując emigrację, stajemy się innymi ludźmi, bogatszymi o wzorce, z których wyrośliśmy, oraz te, które przekazał nam kraj przybrany czy też wybrany.</span></p><big><span style="color:black;font-size:1.4rem;"><strong>Zostałaś uhonorowana wieloma nagrodami: Polak Roku w Belgii, Hibou d’Or, Labor Omnia Vincit. Czy to raczej motywacja, czy tylko miły dodatek do pracy, którą i tak byś robiła?&nbsp;</strong></span></big><big><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Pracę z pasją wykonuje się nie dla nagród, lecz przede wszystkim z potrzeby serca, dla przyjemności i też chęci obdarowania innych radością. Lecz każde uznanie i każda nagroda są wielką satysfakcją i motywacją, dają świadomość, że społeczeństwo potrafi docenić twórczość, która czasami nie ma materialnego wymiaru. Zbiorowość jest dojrzała i rozumie ludzi sztuki. Artyści nie potrzebują już dziesiątków lat albo i stuleci, by zostać dostrzeżonymi przez większość populacji. Tak, nagrody bywają potężnym przypływem pozytywnej energii.</span></big><p>&nbsp;</p><figure class="image image-style-align-right image_resized" style="width:46.67%;"><img style="aspect-ratio:720/960;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/10/07/1758748442894blob_1.jpg" width="720" height="960"></figure><big><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Twoje słowa, zarówno w poezji, jak i w rozmowach z ludźmi, niosą w sobie niezwykłą wrażliwość i czułość wobec polskości. Chciałabym zapytać o źródło tej więzi, o to, skąd wzięło się Twoje przywiązanie do języka i tradycji.&nbsp;</strong></span></big><big><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Wychowałaś się w domu, w którym polskość była obecna od pokoleń. Jak Twoja rodzina wpłynęła na sposób, w jaki dziś postrzegasz kulturę, język i tożsamość? Czy pamiętasz moment, w którym po raz pierwszy poczułaś, że język polski to coś więcej niż tylko słowa?&nbsp;</strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">&nbsp;</span></big><big><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">W naszym kresowym domu język polski był świętością, a jednocześnie mową codzienną. Polskość nam, dzieciom, przekazywał ojciec Zygmunt. Kochał Polskę i za nią tęsknił, choć nigdy jej nie poznał. Wieczorami recytował polskie wiersze patriotyczne, śpiewał&nbsp;<i>„O mój rozmarynie”</i> i wzruszał się do łez. Dbał też o utrzymywanie kontaktu z rodziną odnalezioną na Kresach Zachodnich. Najwcześniej odezwała się kuzynka mojej mamusi, Antoniny – ciocia Halina. Ta piękna kobieta, o kręconych blond włosach i zawsze elegancka, była dla mnie, małej dziewczynki, uosobieniem Polski. Ojcu Zygmuntowi zawdzięczam nie tylko wczesne ukochanie ojczyzny, ale też zamiłowanie do korespondencji. Gdy trochę podrosłam, pod jego dyktando pisywałam listy do krewnych w Polsce i tak zaczęła się moja przygoda ze słowem.</span></big><p>&nbsp;</p><big>&nbsp;</big><big><span style="font-size:1.4rem;"><strong>W swoich podróżach i pracy spotykasz wielu Polaków, często takich, którzy przez lata nie mieli z kim porozmawiać po polsku. Wspominałaś kiedyś o starszym mężczyźnie, który po rozmowie z Tobą powiedział, że teraz może umrzeć spokojny, bo znów mówił po polsku. To zdanie brzmiało jak jego ostatnie, symboliczne spełnienie. Jakie emocje budzą w Tobie takie spotkania? </strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Widzę tego pana i teraz. Stoi przede mną w futrzanej czapce, wysoki, postawny mężczyzna, pewny siebie człowiek z mocnym spojrzeniem błękitnych oczu. To Julian Mokrecki, wieloletni kierownik gospodarstwa rolnego w Buriacji, na Syberii. Szkic o panu Julianie z Zakamny znalazł się w mojej książce&nbsp;<i>„Nawet ptaki wracają”</i>. Tom reportaży został wydany po polsku i francusku. Dotrzymałam w ten sposób słowa danego rodakom w Kazachstanie i na Syberii, że o nich nie zapomnę i opowiem światu, iż mimo wygnania i ciężaru losu Polskę przenieśli w swych sercach przez pokolenia.</span></big><p>&nbsp;</p><big><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Czy te rozmowy pełne wspomnień, wdzięczności i tęsknoty, zmieniły Twoje spojrzenie na misję słowa? Co czujesz, gdy widzisz, że zwykła rozmowa w ojczystym języku potrafi przywrócić komuś poczucie przynależności, a czasem nawet sens? </strong></span><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.4rem;">Wraz z dojrzewaniem stajemy się bardziej świadomi tego, co robimy i co jest nam przeznaczone do zrealizowania. Możemy więc częściowo ukierunkowywać słowo. Lecz to ono nas odnajduje i nami steruje – jeśli tylko pozwolimy. W jednym z moich wierszy napisałam:&nbsp;<i>„Duch jest nad materią zawsze i nigdy na odwrót.”</i></span></big><p>&nbsp;</p><figure class="image image-style-align-left image_resized" style="width:44.89%;"><img style="aspect-ratio:423/645;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/10/07/chat-gpt-10-07-2025-01.jpg" width="423" height="645"></figure><h2 style="text-align:center;">&nbsp;</h2><h2 style="text-align:center;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.8rem;">Los rozrzucił nas po świecie jak wiatr jesienne liście.&nbsp;</span></h2><h2 style="text-align:center;">&nbsp;</h2><h2 style="text-align:center;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.8rem;">Powoli usycha nadzieja, zatracają się kolory życia.&nbsp;</span></h2><h2 style="text-align:center;">&nbsp;</h2><h2 style="text-align:center;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.8rem;">Szarość przenika myśli, zaciera wspomnienia lecz serca wyrywają się od zapomnienia.&nbsp;</span></h2><h2 style="text-align:center;">&nbsp;</h2><h2 style="text-align:center;"><span style="background-color:transparent;color:#000000;font-size:1.8rem;">Piękna Pani niesie je w torebce, troskliwie i czule zamyka te serca w kopertach i rozsyła, aby ocalić od zapomnienia rozwiane po świecie istnienia…</span></h2><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><figure class="image image-style-align-right image_resized" style="width:25%;"><img style="aspect-ratio:1024/1024;" src="https://static2.ssmp.eu/data/wysiwig/2025/06/02/logo1_animated_1.gif" width="1024" height="1024"><figcaption>&nbsp;</figcaption></figure><h2><strong>Drodzy Czytelnicy 👋</strong></h2><p><i>Dziękujemy za lekturę i wspólną podróż przez świat mediów polonijnych. W kolejnych tygodniach zaprezentujemy sylwetki kolejnych redaktorów – ludzi, którzy budują mosty między Polską a Polonią na całym świecie.</i></p><p><i>Pozostańcie z nami i niech każdy z tych wywiadów będzie okazją do refleksji, inspiracji i lepszego zrozumienia misji, jaka przyświeca mediom polonijnym. &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp;</i></p><p><i><strong>&nbsp;</strong></i><strong>Agnieszka Smydra – redaktor ŚSMP</strong></p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
